W śląskiej jedenastce trzeba zadbać o tyły. Wybieramy najlepszych stoperów
22.12.2012
Adam Danch
Wyjątkiem od śląskiej reguły jest Górnik Zabrze, w którym środek obrony wygląda bardzo solidnie. W dużej mierze dzięki kapitanowi Danchowi. Już wiosną radził sobie bardzo dobrze, po tym jak wyleczył wątrobę. Nie załamał się, że kontuzja wykluczyła go z wyjazdu na zeszłoroczne zgrupowanie reprezentacji Polski. Był w formie, latem został kapitanem, kontynuował dobrą grę, a to zaowocowało kolejnymi powołaniami - już od nowego selekcjonera Waldemara Fornalika. To był dla niego bardzo udany rok.
Oleksandr Szeweluchin
Zabrzański "Ivan Drago". Początkowo wydawał się lekko drewniany i jakoś pokraczny, ale wywalczył sobie miejsce w obronie Górnika już wiosną i grał bardzo solidnie. Jesienią spisywał się jeszcze lepiej. Razem z Danchem stworzył naprawdę solidną zaporę. A dodatkowo, był naprawdę groźny przy stałych fragmentach gry pod bramką rywali.
Adrian Klepczyński
Sami czujemy, że to nominacja trochę na siłę. Z Ruchu i Podbeskidzia stoperów wyróżnić nie sposób, a Fernanda Cuerdy i Jana Polaka, którzy najczęściej grali jesienią w Piaście, tym bardziej. "Klepa" miał natomiast spore zasługi w awansie Piasta Gliwice do ekstraklasy, a jesienią, choć o miejsce w składzie było trochę trudniej i tak zawsze był solidny.
Łukasz Kopczyk
Przez całą karierę grał w GKS-ie Tychy, więc dopiero w wieku 31 lat dotarł na poziom I ligi. Wraz z Tomaszem Balulem stanowił zaporę nie do przejścia. Nie przypadkiem beniaminek jesienią stracił najmniej goli z całego zaplecza ekstraklasy. Kopczyk potrafił też być groźny w ataku. Jego dwa gole w Nowym Sączu zapewniły GKS-owi pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i pozwoliły rozpocząć marsz w górę tabeli.
Najlepszych śląskich stoperów można wybierać w ankiecie w prawej części strony oraz na naszym profilu na Facebooku.
Wyjątkiem od śląskiej reguły jest Górnik Zabrze, w którym środek obrony wygląda bardzo solidnie. W dużej mierze dzięki kapitanowi Danchowi. Już wiosną radził sobie bardzo dobrze, po tym jak wyleczył wątrobę. Nie załamał się, że kontuzja wykluczyła go z wyjazdu na zeszłoroczne zgrupowanie reprezentacji Polski. Był w formie, latem został kapitanem, kontynuował dobrą grę, a to zaowocowało kolejnymi powołaniami - już od nowego selekcjonera Waldemara Fornalika. To był dla niego bardzo udany rok.
Oleksandr Szeweluchin
Zabrzański "Ivan Drago". Początkowo wydawał się lekko drewniany i jakoś pokraczny, ale wywalczył sobie miejsce w obronie Górnika już wiosną i grał bardzo solidnie. Jesienią spisywał się jeszcze lepiej. Razem z Danchem stworzył naprawdę solidną zaporę. A dodatkowo, był naprawdę groźny przy stałych fragmentach gry pod bramką rywali.
Adrian Klepczyński
Sami czujemy, że to nominacja trochę na siłę. Z Ruchu i Podbeskidzia stoperów wyróżnić nie sposób, a Fernanda Cuerdy i Jana Polaka, którzy najczęściej grali jesienią w Piaście, tym bardziej. "Klepa" miał natomiast spore zasługi w awansie Piasta Gliwice do ekstraklasy, a jesienią, choć o miejsce w składzie było trochę trudniej i tak zawsze był solidny.
Łukasz Kopczyk
Przez całą karierę grał w GKS-ie Tychy, więc dopiero w wieku 31 lat dotarł na poziom I ligi. Wraz z Tomaszem Balulem stanowił zaporę nie do przejścia. Nie przypadkiem beniaminek jesienią stracił najmniej goli z całego zaplecza ekstraklasy. Kopczyk potrafił też być groźny w ataku. Jego dwa gole w Nowym Sączu zapewniły GKS-owi pierwsze zwycięstwo w tym sezonie i pozwoliły rozpocząć marsz w górę tabeli.
Najlepszych śląskich stoperów można wybierać w ankiecie w prawej części strony oraz na naszym profilu na Facebooku.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów