W Ruchu o przyszłości: Sprzedaż czy wyprzedaż?

12.03.2014
Znakomita postawa chorzowskiego Ruchu w rozgrywkach ligowych to w znaczącej mierze zasługa szkoleniowca, ale również piłkarzy. Po zakończeniu sezonu część z nich może stać się „gorącym towarem” na transferowym rynku.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Latem w Chorzowie zapowiada się wzmożona karuzela transferowa. Niemal przesądzone jest odejście kilku zawodników, dziś stanowiących o sile „Niebieskich”. Pracodawcę w lipcu zmienić ma Maciej Jankowski, który wygasającego kontraktu nie przedłuży, choć jak na razie skupia się wyłącznie na ekstraklasowych zmaganiach. Taka sytuacja to w pewnym sensie nauczka dla działaczy, którzy na sprzedaży Jankowskiego zarobić mogli niezłe pieniądze, a nie dostaną ani grosza. Podobny casus miał miejsce w przypadku Arkadiusza Piecha.

Poza tym w Ruchu myślą wciąż o „łataniu budżetu”, co oznacza, że każda oferta transferowa może być brana pod uwagę. Największym „wzięciem” powinien cieszyć się Filip Starzyński, który ma świetny sezon i znajduje się pod obserwacją klubów nie tylko polskich, ale i zagranicznych. Przy Cichej może niebawem zabraknąć Daniela Dziwniela. To prawdziwe odkrycie sezonu – atutem zawodnika jest młody wiek, ale także kwota odstępnego w kontrakcie.

Do czerwca 2015 roku kontrakt z Ruchem ma jeszcze najlepszy strzelec drużyny Grzegorz Kuświk. - Na razie nie chcę zastanawiać się nad tym, co będzie po sezonie. Myślę tylko o zdobywaniu kolejnych bramek - zapewnia „Kuśwa”.

Niejasna jesr też przyszłość bramkarza Michała Buchalika, solidnego punktu chorzowian. Wygasający latem kontrakt zawiera klauzulę umożliwiającą jego przedłużenie. Działacze już czynią starania, aby tak się stało. Znaki zapytania postawić należy również przy innych nazwiskach doświadczonych zawodników, m.in. Marcina Malinowskiego, Marka Zieńczuka czy Łukasza Surmy.

O przyszłości personalnej chorzowskiego Ruchu w dzisiejszym wydaniu Sportu.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również