W Ruchu był gwiazdą, a teraz trafi do "Klubu Kokosa"

10.06.2011
Artur Sobiech stracił zaufanie Józefa Wojciechowskiego. Były napastnik Ruchu Chorzów został odsunięty od pierwszej drużyny Polonii Warszawa, bo nie przyjął nowych warunków kontraktu.
- Czas Sobiecha się skończył. W nowym sezonie na pewno nie będzie trenował z pierwszą drużyną - poinformował Wojciechowski, właściciel "Czarnych Koszul", na łamach "Przeglądu Sportowego".

Polonia renegocjowała umowy ze wszystkimi swoimi zawodnikami. 20 procent z ich comiesięcznej pensji zostanie "zamrożone" i stworzy "pulę mistrzowską". Jeśli piłkarze Jacka Zielińskiego sięgną po tytuł, dostaną aż trzykrotność uzbieranej w ten sposób kwoty. W przypadku wicemistrzostwa mogą liczyć tylko na 20 procent odłożonych pieniędzy. Sobiech jako jedyny nie zgodził się na nowe zasady.

Nasz komentarz:
Z jednej strony to głupota, że zawodnik kupiony za milion euro lekką ręką został odsunięty od pierwszej drużyny. Niezbyt taktowne jest również zmienianie warunków w trakcie trwania umowy. Trzeba myśleć, zanim się coś komuś obieca i się pod tym podpisze.

Z drugiej, nowy system motywacyjny opracowany przez Polonię jest całkiem atrakcyjny. Na pewno bardziej niż bieganie po trybunach stadionu przy Konwiktorskiej. Jeśli ktoś marzy o grze w reprezentacji Polski podczas Euro 2012, nie może bać się podnieść pieniędzy z boiska. Chyba, że chce wziąć udział w turnieju jedynie za pomocą gier komputerowych. Na dobrą konsolę Sobiechowi na pewno wystarczy...
źródło: SportSlaski.pl / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również