"W przypadku Polonii trudno mówić o jakichkolwiek szansach"
16.11.2012
Przez lata Brehmer grał i pracował w Polonii. Teraz współpracuje z Jurijem Szatałowem. - Za moich czasów też nie było łatwo, ale jedyne, czym musieliśmy się przejmować, to spóźnione wypłaty. Finanse były skromne, ale działacze starali się ułatwiać pracę jak mogli. Mieliśmy mocną słowacką ekipę Hriczko, Barczik, Bażik, poza tym Komorowski, Grzyb. Na kadrę nie mogliśmy narzekać - przyznaje.
Brehmer zna oczywiście z Bytomia Jacka Trzeciaka. - Pamiętam go jeszcze z boiska. Potem przez chwilę współpracowaliśmy, gdy był już trenerem - mówi. Od tego czasu zmieniło się jednak to, że "Trzeci" został pierwszym szkoleniowcem. A kiedy w tej roli ujrzymy Brehmera? - Gdyby to zależało ode mnie, to jeszcze dzisiaj. Być może sam się zaszufladkowałem jako ten wiecznie drugi. Każdy marzy, by objąć samodzielną pracę, ale... obecna rola mi pasuje - nie kryje.
Poza tym... - Przyzwyczaiłem się już do pewnego standardu. W Cracovii, Zawiszy, czy nawet w Polonii zawsze mieliśmy instrumenty trenerskie na najwyższym poziomie. Nie wiem, jak poradziłbym sobie w sytuacji, w jakiej jest obecnie Jacek. Powiem krótko: nie zazdroszczę - kończy Dietmar Brehmer.
Brehmer zna oczywiście z Bytomia Jacka Trzeciaka. - Pamiętam go jeszcze z boiska. Potem przez chwilę współpracowaliśmy, gdy był już trenerem - mówi. Od tego czasu zmieniło się jednak to, że "Trzeci" został pierwszym szkoleniowcem. A kiedy w tej roli ujrzymy Brehmera? - Gdyby to zależało ode mnie, to jeszcze dzisiaj. Być może sam się zaszufladkowałem jako ten wiecznie drugi. Każdy marzy, by objąć samodzielną pracę, ale... obecna rola mi pasuje - nie kryje.
Poza tym... - Przyzwyczaiłem się już do pewnego standardu. W Cracovii, Zawiszy, czy nawet w Polonii zawsze mieliśmy instrumenty trenerskie na najwyższym poziomie. Nie wiem, jak poradziłbym sobie w sytuacji, w jakiej jest obecnie Jacek. Powiem krótko: nie zazdroszczę - kończy Dietmar Brehmer.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku