W Odrze pytają: Może sędzia potrzebował tych trójwymiarowych bryli?

16.05.2010
- Utrzymania nie przegraliśmy wczoraj, ale już wcześniej. W Chorzowie. Graliśmy tam dobry mecz i spokojnie można było wywieźć trzy punkty - mówił Dariusz Kozielski, członek zarządu Odry.
Odra w Krakowie z Wisłą zremisowała, ale była zespołem słabszym. To nie podlega dyskusji. Praca sędziego Tomasza Mikulskiego - zdaniem gości - już tak... - Zapytajcie go, czy może nie były mu potrzebne te trójwymiarowe bryle - wypalił, nawiązując do przeprowadzanej przez Canal + relacji w systemie 3D, Dariusz Kozielski. - Piłkarz Wisły zagrywa we własnym polu karnym ręką. Cała Polska to widzi, tylko nie arbiter. Jak to możliwe? - irytował się działacz wodzisławskiego klubu. Mimo wszystko, przyznawał też, że Odra swoją szansę na zachowanie ekstraklasowego bytu zaprzepaściła już wcześniej. Choć do piłkarzy pretensji nie miał...

- Pokazali charakter. Współczuję im, że musieli grać 13 meczów o życie. Zabrakło zwycięstwa w Chorzowie. Graliśmy tam dobry mecz i spokojnie można było wygrać - podkreślił.
autor: Kamil Kwaśniewski

Przeczytaj również