W Nowym Sączu Polonię stać było na dobrą grę jedynie przez kwadrans...
30.03.2013
- Dzisiaj nie mieliśmy armat z przodu i z tyłu. Graliśmy źle, nie tak to sobie założyliśmy. Szkoda, bo pierwsze 15 minut wyglądało to całkiem przyzwoicie. Po tym czasie Sandecja całkowicie przejęła inicjatywę i już jej nie oddała. Bramki były kwestią czasu. Szkoda, że pierwsza padła pod koniec pierwszej połowy - przyznał Trzeciak.
Polonia kończyła mecz w osłabieniu - czerwone kartki zobaczyli Daniel Pietrycha i Jacek Broniewicz. Szkoleniowiec nie ma jednak pretensji do sędziego o te sytuacje. - Kartki zasłużone, nie mam zastrzeżeń do arbitra. Sędziowanie było bardzo dobre - ocenił trener bytomian.
- Wyszliśmy na spotkanie bardzo spięci. W większości to nowy zespół, może chcieli się aż za bardzo pokazać z dobrej strony. Za bardzo byli naładowani - skomentował pierwszy kwadrans gry swojej drużyny trener Mirosław Hajdo. - Jak na warunki, jakie panowały, zagraliśmy niezłe spotkanie - dodał.
Polonia kończyła mecz w osłabieniu - czerwone kartki zobaczyli Daniel Pietrycha i Jacek Broniewicz. Szkoleniowiec nie ma jednak pretensji do sędziego o te sytuacje. - Kartki zasłużone, nie mam zastrzeżeń do arbitra. Sędziowanie było bardzo dobre - ocenił trener bytomian.
- Wyszliśmy na spotkanie bardzo spięci. W większości to nowy zespół, może chcieli się aż za bardzo pokazać z dobrej strony. Za bardzo byli naładowani - skomentował pierwszy kwadrans gry swojej drużyny trener Mirosław Hajdo. - Jak na warunki, jakie panowały, zagraliśmy niezłe spotkanie - dodał.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku