"W miejsce Brosza powinien przyjść facet z charakterem i charyzmą"

07.05.2014
- Mimo zwycięstwa Górnika nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, który zespół jest dzisiaj w regionie najsilniejszy - przyznaje Marcin Adamski, były piłkarz, a obecnie komentator telewizyjny.
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Po ostatniej kolejce, tabela grupy mistrzowskiej jeszcze bardziej się spłaszczyła. Najwięcej zyskał Górnik, który miejsce w elicie zapewnił sobie dopiero w ostatniej kolejce rundy zasadniczej, a teraz traci tylko jeden punkt do miejsca premiującego awansem do europejskich pucharów.

- Mimo zwycięstwa Górnika nie potrafię odpowiedzieć na pytanie, który zespół jest dzisiaj w regionie najsilniejszy. Zabrzanie zanotowali wiosną olbrzymi regres formy, a Ruch imponował przez jakiś czas serią zwycięstw. Tymczasem przy Roosevelta gładko wygrywają gospodarze. Wniosek z tego taki, że obie drużyny są niesłychanie chimeryczne, co nie wróży dobrze na przyszłość. Również w perspektywie pucharów - przyznaje Marcin Adamski.

Sporo - jak nie więcej - emocji jest też w grupie spadkowej. Podbeskidzie Bielsko-Biała jest coraz bliżej zapewniania sobie miejsca w ekstraklasie na przyszły sezon. Wciąż niepewny jest los Piasta Gliwice, który postanowił zmienić trenera.

- W Polsce tak to właśnie wygląda, zwykle szuka się ratunku na ostatnią chwilę. A niepokojące zjawiska można było przecież dostrzec w Gliwicach znacznie wcześniej. Choćby wtedy, gdy na dużą skalę zaczęto sprowadzać do klubu anonimowych piłkarzy, którzy do ligi nie wnosili dosłownie nic. Gdzie byli ludzie odpowiedzialni za kontrolę decyzji personalnych? Efekt jest taki że teraz trzeba się chwytać brzytwy, bo sytuacja w tabeli zrobiła się dramatyczna. W miejsce Brosza powinien przyjść facet z charakterem i charyzmą. Warsztatowiec z zestawem fajnych ćwiczeń nic już tutaj nie pomoże - uważa Adamski.
źródło: SPORT

Przeczytaj również