W Jastrzębiu przygotowania do sezonu rozpoczną się z opóźnieniem
23.06.2009
- Na tym spotkaniu mają zapaść wiążące decyzje, dotyczące przyszłości klubu. Czekają na nie zawodnicy, czekam również ja - tłumaczy powody przesunięcia daty pierwszego treningu po urlopach, Jerzy Wyrobek, szkoleniowiec GKS-u. Większość piłkarzy, jak również sam trener mają kontrakty do 30 czerwca.
- Żadna siła nie zatrzyma mnie w Jastrzębiu. Dosyć już tutaj nasłuchałem się obietnic i kolejny raz nie dam się nabrać. Pan Langer (prezes klubu - przyp. red.) w opowiadaniu bajek jest mistrzem, a na dodatek nie ma za grosz honoru - mówi jeden z piłkarzy, który z ostatnim dniem miesiąca zakończy swoją piłkarską przygodę w GKS-ie. - Na jego miejscu już dawno spaliłbym się ze wstydu i podał do dymisji. A on co? Czytam w gazetach, że szuka sponsorów, jakby się nic nie stało! Wynika z tego, że nie zamierza oddać władzy w klubie! Nie chcę krakać, ale to będzie koniec klubu - dodaje.
- Żadna siła nie zatrzyma mnie w Jastrzębiu. Dosyć już tutaj nasłuchałem się obietnic i kolejny raz nie dam się nabrać. Pan Langer (prezes klubu - przyp. red.) w opowiadaniu bajek jest mistrzem, a na dodatek nie ma za grosz honoru - mówi jeden z piłkarzy, który z ostatnim dniem miesiąca zakończy swoją piłkarską przygodę w GKS-ie. - Na jego miejscu już dawno spaliłbym się ze wstydu i podał do dymisji. A on co? Czytam w gazetach, że szuka sponsorów, jakby się nic nie stało! Wynika z tego, że nie zamierza oddać władzy w klubie! Nie chcę krakać, ale to będzie koniec klubu - dodaje.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku