W górskiej scenerii o różne cele, czyli Podbeskidzie kontra Górnik

20.03.2010
- Goście najtroskliwszą opieką powinni otoczyć Piotra Rockiego. Mieszka w Zabrzu, zagrał wiele świetnych meczów w Górniku - uważa Jan Żurek, który swego czasu prowadził oba zespoły.
Czy w starciu Podbeskidzia z Górnikiem mamy się spodziewać piłkarskich szachów? - Moim zdaniem nie - mówi wyszukujący obecnie piłkarzy dla klubu z Roosevelta, Jan Żurek. - Zabrzanie walczą o awans, bielszczanie mają potencjał pozwalający myśleć o zdecydowanie wyższym, niż obecnie zajmowane, miejscu w tabeli. Atuty Górnika widzę w indywidualnych umiejętnościach zawodników. Goście mają w składzie kilku piłkarzy, którzy sami mogą rozstrzygnąć wynik meczu. Mankamentem jest to, że nie zawsze tworzą oni drużynę. Podbeskidzie zaś odwrotnie - jest bardzo wyrównanym zespołem, z szeroką kadrą, ale przede wszystkim gracze potrafią ze sobą współpracować. Brakuje zaś takich zawodników, którzy sami mogą wygrać mecz - analizuje Żurek.

W Podbeskidziu jest kilku zawodników, którzy mają za sobą występy w Górniku: Rafał Jarosz, Dariusz Kołodziej, Piotr Malinowski czy Piotr Rocki. - Goście najtroskliwszą opieką powinni otoczyć tego ostatniego - twierdzi Żurek. - Piotrek na pewno będzie szczególnie zmotywowany, wszak mieszka w Zabrzu, zagrał wiele świetnych meczów w Górniku, a przed przyjściem do Podbeskidzia poważnie brano pod uwagę zatrudnienie go w klubie z Roosevelta. U gości szczególnie liczę na Tomka Zahorskiego, który dał świetną zmianę w meczu z GKP i widać, że dochodzi do wysokiej formy.

Na dziś trudno wskazać faworyta sobotniej potyczki. - Dla mnie będzie nim, mimo wszystko, Górnik. Widziałem jego grę w sparingach i tam to wyglądało dużo lepiej niż w lidze. Niemniej ta drużyna ma większy potencjał od bielszczan i w spotkaniu z nimi powinno wszystko "zaskoczyć". Tak więc typuję, że zabrzanie wygrają w Bielsku-Białej 2-0 - kończy Żurek.

W ekipie gospodarzy na pewno zabraknie kontuzjowanych Sławomira Cienciały i Jacka Broniewicza, zaś Adam Nawałka na sobotnią potyczkę nie powołał Przemysława Pitrego, Alesa Besty - strzelca gola w jesiennym meczu tych drużyn, czy Dawida Gajewskiego.

Warto dodać, że na stadionie odbędzie się akcja "Kibicując wspierasz potrzebujących" - na trybunach będzie można złożyć datek na budowę ośrodka rehabilitacyjno-szkoleniowego dla osób upośledzonych umysłowo w Bestwinie. Zbiórkę organizuje stowarzyszenie "Razem".

Podbeskidzie - Górnik Zabrze
sobota, 17.00
Sędziuje Tomasz Garbowski (Kluczbork)

Przypuszczalne składy:


Podbeskidzie: Zajac - Ganowicz, Matusiak, Konieczny, Osiński - Matawu, Jarosz, Kanik, Malinowski - Rocki, Bagnicki.
Górnik: Nowak - Bonin, Pazdan, Banaś, Marciniak - Szczot, Strąk, Przybylski, Cebula, Wodecki - Zahorski.

autor: Michał Trela

Przeczytaj również