W Gliwicach znaleźli już następcę Kasprzika?

20.06.2009
- Cztery lata temu ten zespół grał bez Kasprzika i osiągał bardzo dobre rezultaty w ówczesnej II lidze - wyjaśnia Józef Dankowski, asystent trenera Piasta Gliwice.
W klubie zdają sobie sprawę z tego, że czas Kasprzika w Gliwicach już minął. - Grzesiek zgodę na zmianę barw otrzymał już jakiś czas temu. Nie stało się to przez przypadek - zasłużył na to tym, co demonstrował przez ostatnie trzy sezony - uważa Dankowski. Czy jeden z najjaśniejszych punktów Piasta w minionych rozgrywkach poradzi sobie w takim klubie jak Lech? - To człowiek na tyle ambitny i pracowity, że szybko powinien wywalczyć miejsce w pierwszym składzie. Ważne jest również to, że zespół z Poznania będzie teraz prowadził Jacek Zieliński, czyli osoba która bardzo dobrze zna Kasprzika - twierdzi Tomasz Rogala, trener bramkarzy "Piastunek".

Dotychczasowym rezerwowym golkiperem był Jakub Szmatuła i to najprawdopodobniej jemu przypadnie bluza z nr 1. - Jestem gotów, by podołać wyzwaniu, które przede mną staje - mówi sam zainteresowany. Kasprzik zawiesił mi poprzeczkę bardzo wysoko. Pamiętajmy, że to on był tym bramkarzem, który miał udział w wywalczeniu awansu do ekstraklasy. Miejsce między słupkami należało się właśnie jemu. Chciałbym niebawem usłyszeć, że jestem równie dobry co on. Nie ukrywam, że cień tremy odczuwam, ale do bramki wejdę po to, by nie zawieść. Kibice Piasta mogą spać spokojnie - pewnie dodaje na zakończenie.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również