W Gliwicach wzrosło morale
18.08.2009
Aż 134 dni czekali sympatycy gliwiczan, by móc się cieszyć wraz ze swoimi zawodnikami na stadionie przy Okrzei. Po słabym starcie w rozgrywkach ekstraklasy przysłowie "do trzech razy sztuka" miało swoje przełożenie w spotkaniu z Zagłębiem Lubin. - Na szczęście każda, nawet ta najgorsza seria, musi się kiedyś skończyć i w końcu udało nam się wygrać przed własną publicznością - cieszył się tuż po spotkaniu z "Miedziowymi" Daniel Chylaszek, pomocnik Piasta.
"Chylu" był jednym z kilku ojców sukcesu sobotniej wiktorii, a rzuty wolne, którymi nękał rywala, sprawiały sporo problemów bramkarzowi, jak i całej linii defensywnej lubinian. - Dobrze, że nareszcie udało się poprawić ten element gry, bo do tej pory nie była to nasza mocna strona - wskazał asystent przy golu Glika. - Zdobyte punkty cieszą tym bardziej, że po porażkach w dwóch pierwszych spotkaniach drużyna była w nie najlepszym stanie psychicznym. Pokonanie Zagłębia było niezwykle budujące dla całego zespołu. Udowodniliśmy, że potrafimy grać w piłkę i wreszcie wygrywać w dobrym stylu - przyznał 27-latek.
Rozpromienione wynikiem "Piastunki" w następnej kolejce pojadą do Bełchatowa na potyczkę z tamtejszym GKS-em. Z jakim nastawieniem? - Każdy mecz ma swoją historię, ale nie ukrywam, że po tak efektownej wygranej nasze morale wzrosły - zaznaczył Daniel Chylaszek.
"Chylu" był jednym z kilku ojców sukcesu sobotniej wiktorii, a rzuty wolne, którymi nękał rywala, sprawiały sporo problemów bramkarzowi, jak i całej linii defensywnej lubinian. - Dobrze, że nareszcie udało się poprawić ten element gry, bo do tej pory nie była to nasza mocna strona - wskazał asystent przy golu Glika. - Zdobyte punkty cieszą tym bardziej, że po porażkach w dwóch pierwszych spotkaniach drużyna była w nie najlepszym stanie psychicznym. Pokonanie Zagłębia było niezwykle budujące dla całego zespołu. Udowodniliśmy, że potrafimy grać w piłkę i wreszcie wygrywać w dobrym stylu - przyznał 27-latek.
Rozpromienione wynikiem "Piastunki" w następnej kolejce pojadą do Bełchatowa na potyczkę z tamtejszym GKS-em. Z jakim nastawieniem? - Każdy mecz ma swoją historię, ale nie ukrywam, że po tak efektownej wygranej nasze morale wzrosły - zaznaczył Daniel Chylaszek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów