W Gliwicach podsumowali rok. Z czego są niezadowoleni?

03.01.2015
Przy Okrzei od dłuższego czasu trwają poszukiwania sponsora strategicznego i firmy, która wykupi prawa do nazwy stadionu. Jak na razie efektów nie ma.
Rafał Rusek/Pressfocus
Gliwiczanie prowadzą rozmowy, ale od pewnego czasu na koszulkach widnieje jedynie logo miasta, a nie sponsora, który zdecydowałby się mocno wesprzeć klub. Od 2011 roku Piast gra na nowym stadionie. Od tego czasu nie udało się przy Okrzei znaleźć firmy, która wykupiłaby do niego prawa. To największe bolączki działaczy.

- To rzecz, która najbardziej mnie smuci podsumowując 2014 rok. Nasze starania na razie nie przynoszą efektów, ale rozmawiamy z wieloma firmami i liczymy w najbliższej przyszłości na powodzenie tych rozmów. Na pewno na taki stan rzeczy ma wpływ aktualna sytuacja gospodarcza i polityczna. W Piast Biznes Klubie znajduje się obecnie około 100 firm, które są z nami na dobre i na złe. Zarówno bez nich, jak i bez miasta nie wyobrażamy sobie dalszego funkcjonowania - przyznaje prezes Adam Sarkowicz.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również