W Gliwicach liczą na nadkomplet publiczności
30.05.2009
- Możemy powalczyć na luzie o zwycięstwo - mówi kontuzjowany piłkarz Piasta, Marcin Bojarski. - Może nie wszystkim uda się wejść na trybuny, ale warto zaczekać przed stadionem. Po końcowym gwizdku bramy na pewno zostaną otwarte i przyjdzie czas na wspólną radość. Naprawdę jest co świętować - twierdzi "Bojar".
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów