W Gliwicach czekają na porozumienie z protestującymi

16.11.2009
Władze Piasta liczą na szybkie porozumienie z osobami, które oprotestowały projekt nowego stadionu. - Nikt nie powinien być furiatem tylko dla zasady - mówi dyrektor gliwickiego klubu Józef Drabicki.
Minęło właśnie półtora miesiąca od wydania pozwolenia na budowę nowego stadionu Piasta, ale przy Okrzei nie przesypano z miejsca na miejsce choćby ziarenka piasku. Wy tym roku prace już się nie rozpoczną. Wojewoda śląski nie spieszy się bowiem z zaopiniowaniem pisma dwóch mieszkańców Gliwic, którzy oprotestowali projekt planowanej inwestycji.

Sprawa ma zostać rozstrzygnięta w ostatniej dekadzie listopada. Dopiero wtedy uprawomocni się pozwolenie na budowę i będzie można wykonać krok naprzód.

- Liczymy na rozsądek protestujących osób - oznajmia Drabicki. - Niewiedza bardzo często doprowadza do sytuacji konfliktowych. Ale czasem wystarczy bliżej zapoznać się z dokumentami i posłuchać kogoś, kto chce wytłumaczyć, by przekonać się do czegoś z pozoru niechcianego - dodaje.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również