W co gra prezes ROW-u?! Szykuje następcę Ryszarda Wieczorka
14.05.2013
Takie sensacyjne informacje przynosi dzisiejszy "Fakt". Kandydatem na następcę Wieczorka ma być Czech Libor Pala.
Przed sobotnim meczem ROW z Rozwojem Katowice, sternik rybniczan spotkał się z zespołem i oficjalnie poinformował, że w razie braku zwycięstwa pracę straci trener Wieczorek. Energetyk wygrał, lecz to wcale nie oznacza dla doświadczonego szkoleniowca spokoju. Jak dowiedział się Fakt, prezes drugoligowca w osobie nowego trenera widzi Libora Palę, który od prawie roku jest bezrobotny. W przeszłości Czech prowadził m.in. Wisłę Płock i Pogoń Szczecin.
Takie działania szefa klubu mogą dziwić, gdyż to właśnie trener Wieczorek w poprzednim sezonie uratował zespół przed spadkiem z drugiej ligi, a obecnie drużyna plasuje się na trzecim miejscu i wciąż ma realne szanse na awans na zaplecze ekstraklasy. Co prawda drużyna ostatnio miała gorszy okres, lecz zarówno zawodnicy, jak i kibice rybniczan na każdym kroku pokazują swoje poparcie dla obecnego szkoleniowca.
- Dziękuję, że kibice w ostatnim meczu wspierali mnie i drużynę. W meczu z Rozwojem pokazaliśmy, że wszystkim zależy na awansie - przyznał trener Ryszard Wieczorek. - Takie stawianie sprawy z trenerem na pewno nam nie pomogą. To nie jest motywujące, a dodatkowo tylko niepotrzebnie zwiększa presję. Nie łatwo
się przez to gra i trudno być w stu procentach skoncentrowanym - mówi Kamil Kostecki, kapitan Energetyka ROW Rybnik.
Przed sobotnim meczem ROW z Rozwojem Katowice, sternik rybniczan spotkał się z zespołem i oficjalnie poinformował, że w razie braku zwycięstwa pracę straci trener Wieczorek. Energetyk wygrał, lecz to wcale nie oznacza dla doświadczonego szkoleniowca spokoju. Jak dowiedział się Fakt, prezes drugoligowca w osobie nowego trenera widzi Libora Palę, który od prawie roku jest bezrobotny. W przeszłości Czech prowadził m.in. Wisłę Płock i Pogoń Szczecin.
Takie działania szefa klubu mogą dziwić, gdyż to właśnie trener Wieczorek w poprzednim sezonie uratował zespół przed spadkiem z drugiej ligi, a obecnie drużyna plasuje się na trzecim miejscu i wciąż ma realne szanse na awans na zaplecze ekstraklasy. Co prawda drużyna ostatnio miała gorszy okres, lecz zarówno zawodnicy, jak i kibice rybniczan na każdym kroku pokazują swoje poparcie dla obecnego szkoleniowca.
- Dziękuję, że kibice w ostatnim meczu wspierali mnie i drużynę. W meczu z Rozwojem pokazaliśmy, że wszystkim zależy na awansie - przyznał trener Ryszard Wieczorek. - Takie stawianie sprawy z trenerem na pewno nam nie pomogą. To nie jest motywujące, a dodatkowo tylko niepotrzebnie zwiększa presję. Nie łatwo
się przez to gra i trudno być w stu procentach skoncentrowanym - mówi Kamil Kostecki, kapitan Energetyka ROW Rybnik.
Polecane
II liga