W Bytomiu wciąż nie zdecydowali, kto jest numerem 1 w bramce

22.02.2011
W pomocy Marcin Radzewicz, a nie Dariusz Jarecki, w obronie Mateusz Żytko, a nie Lukas Killar - w Polonii pewne zagadki przed inauguracją wiosny zostały po meczu z Piastem Gliwice wyjaśnione.
Ale nie wszystkie. Na przykład obsada bramki. To, że od pierwszej minuty zagrał Seweryn Kiełpin, pewnie nie ma większego znaczenia. Bronił efektownie i efektywnie, ale i Marcin Juszczyk, który zmienił go po przerwie, też imponował.

- Prezentują dziś bardzo zbliżony poziom. Nie potrafię w tej chwili powiedzieć, na którego postawimy w meczu z GKS-em Bełchatów. Rozstrzygnie mikrocykl treningowy w dniach poprzedzających spotkanie - mówi Mirosław Dreszer, trener bramkarzy bytomian.
źródło: SPORT

Przeczytaj również