Vuković o zawodniku Piasta: Nie wiem, co on brał przed meczem
25.11.2012
Przypomnijmy, że do zajścia między zawodnikami doszło podczas piątkowego spotkania Korony Kielce z Piastem Gliwice. Hiszpan, który został zmieniony w 40. minucie, schodząc do szatni... no właśnie. Co zrobił? Wersje są różne...
Zdaniem reporterów Canal+, Cuerda uderzył Vukovicia. Jak zdarzenie relacjonuje Serb? - Nic wielkiego się nie stało. Ot, niezrozumiałe zachowanie zawodnika z Hiszpanii, który schodząc do szatni mnie odepchnął. Delikatnie, ale jednak. A że ja nie lubię być odpychany, doszło do, nazwałbym to, krótkiej wymiany zdań. Zostałem sprowokowany - opisuje piłkarz Korony.
Vuković zapewnia, że nie doszło do bijatyki. - Nie opanował nerwów no i zrobiło się delikatne zamieszanie. Ale obyło się na słowach. Nie było żadnej bijatyki, jak to przedstawiono - podkreśla. - Trochę rozumiem Cuerdę, każdemu puszczają nerwy. Ale nie można sobie pozwalać na wszystko, co komu wpadnie do głowy - dodaje.
Cuerda nie miał w piątek najlepszego dnia. Na boisku spędził tylko 40 minut. W tym czasie zdążył zarobić żółtą kartkę i wiele nie brakowało, by osłabił swój zespół. - Nie wiem, co on brał przed meczem. Miał pięć starć na murawie. Świetna decyzja trenera, że go zdjął, bo on i tak nie dokończyłby pierwszej połowy. To zadanie dla komisji antydopingowej, żeby badać, co kto zażywa przed meczem - komentuje Vuković.
Zdaniem reporterów Canal+, Cuerda uderzył Vukovicia. Jak zdarzenie relacjonuje Serb? - Nic wielkiego się nie stało. Ot, niezrozumiałe zachowanie zawodnika z Hiszpanii, który schodząc do szatni mnie odepchnął. Delikatnie, ale jednak. A że ja nie lubię być odpychany, doszło do, nazwałbym to, krótkiej wymiany zdań. Zostałem sprowokowany - opisuje piłkarz Korony.
Vuković zapewnia, że nie doszło do bijatyki. - Nie opanował nerwów no i zrobiło się delikatne zamieszanie. Ale obyło się na słowach. Nie było żadnej bijatyki, jak to przedstawiono - podkreśla. - Trochę rozumiem Cuerdę, każdemu puszczają nerwy. Ale nie można sobie pozwalać na wszystko, co komu wpadnie do głowy - dodaje.
Cuerda nie miał w piątek najlepszego dnia. Na boisku spędził tylko 40 minut. W tym czasie zdążył zarobić żółtą kartkę i wiele nie brakowało, by osłabił swój zespół. - Nie wiem, co on brał przed meczem. Miał pięć starć na murawie. Świetna decyzja trenera, że go zdjął, bo on i tak nie dokończyłby pierwszej połowy. To zadanie dla komisji antydopingowej, żeby badać, co kto zażywa przed meczem - komentuje Vuković.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów