Viktoria Pilzno najtrudniejszym rywalem polskich drużyn w Lidze Europy?

28.07.2012
Polskie media złowieszczą, że czeska drużyna jest tak dobra, że Ruch ma marne szanse na jej pokonanie. - Mają bardzo dużo atutów - przyznaje Edward Lorens, wysłannik chorzowskie klub, ale dodaje, że...
Lorens oglądał ostatni mecz Viktorii Pilzno z Metalurgi Rustavi (2-0). Dziennikarz "Sportu" poprosił przedstawiciela Ruchu o zestawienie czeskiej drużyny z Metalurgiem Skopje, z którym Ruch bez problemów sobie poradził - Porównać? To zupełnie inna półka. To moim zdaniem wręcz najtrudniejszy przeciwnik z wszystkich rywali, jakich mają w europejskich pucharach polskie zespoły - uważa Lorens.

- Grają systemem 4-3-3, są bardzo mocni w ataku pozycyjnym i w ogóle w ofensywie. Potrafią grać jeden na jeden, imponują wyszkoleniem technicznym. Znakomicie radzi sobie środkowy napastnik, świetnie zorganizowani są w środku pola. Zagrożeniem będą ich boczni pomocni wspierani non-stop przez bocznych defensorów. Szczególnie zaimponował mi lewy obrońca, David Limbersky, który sam "zrobił" jedną bramkę i wypracował cztery znakomite okazje - przyznaje były trener piłkarski. Nadmienić trzeba, że Limbersky to reprezentant Czech. Był w kadrze na Euro 2012.

Czy Ruch zatem nie ma szans? - Zdecydowani będą atrakcje i wielkie emocje. Czesi są mocni, ale na pewno są do pokonania i do przejścia - zastrzega Edward Lorens.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również