Velicky oszczędzany przez Brosza

20.02.2010
Słowacki obrońca nie wystąpił we wczorajszym sparingu z GKS-em Katowice (4-0). - Mam drobny uraz kolana, ale byłem gotowy do wyjścia na boisku - zapewnia Stanislav Velicky.
- Trenerzy uznali jednak, że nie warto ryzykować mojego zdrowia na sztucznej nawierzchni - wyjaśnia 29-latek, który o miejsce w składzie będzie rywalizował z Jackiem Kowalczykiem i Marcinem Dymkowskim. Wydaje się jednak, że to właśnie Velicky jest obecnie najbliżej miejsca w podstawowej jedenastce na mecz z Lechią Gdańsk, zaś Marcin Brosz waha się, kto będzie jego partnerem.

- Każdy z nas walczy o miejsce w składzie, bo nie ma nic za darmo - mówi Dymkowski.  -Podoba mi się profesjonalne podejście trenera Brosza do konkurencji. On czeka do ostatniej chwili, decydujące będą ostatnie treningi przed meczem. Po udanym sparingu ktoś mógłby osiąść na laurach i poczuć się zbyt pewny - dodaje.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również