Utrzymanie Odry na barkach doświadczonego "Maliny"
23.04.2009
Szkoleniowiec wodzisławian cieszy się, że "Malina" w końcówce sezonu "złapał" wysoką formę. - Kilku zawodników wraca do niezłej dyspozycji. Najlepiej prezentuje się Malinowski. Widać, że zaczyna bardzo dobrze czuć piłkę oraz dystans między formacjami. W meczu pucharowym popisał się kilkoma ładnymi podaniami i oddał parę groźnych strzałów. Jego gra napawa mnie optymizmem przed sobotnim pojedynkiem z Polonią Warszawa. Wokół Marcina zbudujemy skład - mówi Ryszard Wieczorek.
- Czuję się całkiem nieźle - przyznaje skromnie pomocnik. - Najważniejsze, aby cały zespół grał przynajmniej na takim poziomie jak w drugiej odsłonie spotkania Pucharu Ekstraklasy z Bełchatowem - dodaje.
Nie wiadomo, czy trener Odry będzie miał w najbliższym spotkaniu do dyspozycji Deividasa Matuleviciusa oraz Jana Wosia. O następcę tego drugiego kibice z Wodzisławia nie muszą się martwić, bowiem grający za niego Daniel Rygel był ostatnio wyróżniającym się zawodnikiem. - Nie ukrywam, że jeśli wrócą kontuzjowani, to będę miał mały ból głowy z wybraniem ofensywnych piłkarzy na mecz z Polonią - przyznaje Wieczorek.
- Czuję się całkiem nieźle - przyznaje skromnie pomocnik. - Najważniejsze, aby cały zespół grał przynajmniej na takim poziomie jak w drugiej odsłonie spotkania Pucharu Ekstraklasy z Bełchatowem - dodaje.
Nie wiadomo, czy trener Odry będzie miał w najbliższym spotkaniu do dyspozycji Deividasa Matuleviciusa oraz Jana Wosia. O następcę tego drugiego kibice z Wodzisławia nie muszą się martwić, bowiem grający za niego Daniel Rygel był ostatnio wyróżniającym się zawodnikiem. - Nie ukrywam, że jeśli wrócą kontuzjowani, to będę miał mały ból głowy z wybraniem ofensywnych piłkarzy na mecz z Polonią - przyznaje Wieczorek.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów