Po spotkaniu z Piastem w fatalnym nastroju był Damian Chmiel. Pomocnik GieKSy nie ukrywał złości na siebie i swoich kolegów z drużyny, a także stwierdził, że katowiczanie utrzymali się w lidze dzięki szczęściu.
„Utrzymaliśmy się tylko dzięki temu, że mamy kupę szczęścia!”
20.05.2012
- Jestem rozczarowany tym, co dzieje się z naszą drużyną - i w ogóle - wokół nas. Mieliśmy w to spotkanie włożyć serducho, ale nam to nie wyszło. Dziś nie było tak jak obiecaliśmy sobie w szatni, przed meczem - irytował się 25-latek.
Damian Chmiel stwierdził, że Piast był zdecydowanie lepszy od GieKSy, a katowiczanie utrzymanie mogą zawdzięczyć głównie szczęściu.
- Zakładamy sobie coś, wiemy co i jak mamy grać, a gdy wychodzimy na boisko to w ogóle nie realizujemy swoich założeń. Dzisiaj było podobnie do poprzedniego meczu. Piast szybko strzelił nam gola i po tym ciosie ciężko było nam coś zrobić na boisku. Gliwiczanie są bardzo dobrą drużyną, w końcu walczą o awans…
- Ta końcówka sezonu jest w naszym wykonaniu zła. Gramy po prostu niedojrzale. Z utrzymania się cieszymy, ale zapewniliśmy je sobie tylko dlatego, że mamy kupę szczęścia - stwierdził piłkarz.
Damian Chmiel stwierdził, że Piast był zdecydowanie lepszy od GieKSy, a katowiczanie utrzymanie mogą zawdzięczyć głównie szczęściu.
- Zakładamy sobie coś, wiemy co i jak mamy grać, a gdy wychodzimy na boisko to w ogóle nie realizujemy swoich założeń. Dzisiaj było podobnie do poprzedniego meczu. Piast szybko strzelił nam gola i po tym ciosie ciężko było nam coś zrobić na boisku. Gliwiczanie są bardzo dobrą drużyną, w końcu walczą o awans…
- Ta końcówka sezonu jest w naszym wykonaniu zła. Gramy po prostu niedojrzale. Z utrzymania się cieszymy, ale zapewniliśmy je sobie tylko dlatego, że mamy kupę szczęścia - stwierdził piłkarz.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku