Marek Zieńczuk miał przejść badanie USG we wtorek. Zrobiono je jednak już dzisiaj. - Na szczęście uraz okazał się mniej poważny niż początkowo myśleliśmy - zdradził fizjoterapeuta Włodzimierz Duś.
Uraz Marka Zieńczuka nie taki poważny jak myślano na początku!
18.03.2013
Pomocnik „Niebieskich” z powodu urazu, zaledwie kilka minut po rozpoczęciu sobotniego meczu z Koroną w Kielcach musiał opuścić boisko. - Marek ma lekko naciągnięty mięsień półścięgnisty w nodze prawej. Na szczęście uraz okazał się mniej poważny niż początkowo myśleliśmy - tłumaczy fizjoterapeuta Włodzimierz Duś.
Przez najbliższe dwa-trzy dni pomocnik Ruchu odpocznie od zajęć i będzie poddawany zabiegom fizykoterapii. Po tym okresie najprawdopodobniej rozpocznie treningi indywidualne, a do drużyny powinien dołączyć w przyszłym tygodniu.
Nic groźnego nie dolega także Maciejowi Jankowskiemu, który z powodu stłuczonej kostki nie zagrał w Kielcach. „Jankes” jest poddawany rehabilitacji i w ciągu kilku dni powinien wznowić treningi.
Przez najbliższe dwa-trzy dni pomocnik Ruchu odpocznie od zajęć i będzie poddawany zabiegom fizykoterapii. Po tym okresie najprawdopodobniej rozpocznie treningi indywidualne, a do drużyny powinien dołączyć w przyszłym tygodniu.
Nic groźnego nie dolega także Maciejowi Jankowskiemu, który z powodu stłuczonej kostki nie zagrał w Kielcach. „Jankes” jest poddawany rehabilitacji i w ciągu kilku dni powinien wznowić treningi.
Polecane
Ekstraklasa