Uchenna zostaje i dementuje

28.01.2009
Charles Uchenna wbrew doniesieniom niektórych portali internetowych nie szuka nowego pracodawcy i nie został napadnięty w jednej z dyskotek.
- Dobrze czuję się w Odrze, zostaję tutaj przynajmniej do końca sezonu, a co będzie dalej, trudno powiedzieć - zaznacza 19-letni napastnik z Nigerii. Powodem spekulacji na temat jego odejścia była absencja na poniedziałkowym treningu.

- Nie przyszedłem na zajęcia, bo byłem chory na grypę. Nadal jeszcze się nie wyleczyłem, ale jest już trochę lepiej, więc trenuję - tłumaczy. W internecie pojawiły się także informacje jakoby w nocy z soboty na niedzielę Uchenna został zaatakowany w jednym z opolskich lokali. Piłkarz dementuje te doniesienia. - Mnie nic takiego się nie przytrafiło - zaznacza.
źródło: Gazeta Wyborcza Opole

Przeczytaj również