"U nas święta to nic szczególnego. Czym się różnią? Że jest... lato"

20.12.2010
- W Zimbabwe w czasie świąt jadamy zazwyczaj to, z czym mamy do czynienia codziennie. Tam ten okres nie jest traktowany z taką powagą jak tutaj - mówi Clemence Matawu, pomocnik Polonii Bytom.
- Święta w mojej ojczyźnie różnią się od tych polskich chociażby ze względu na to, że tutaj panuje dosyć ostra zima, a tam... jest lato. Ludzie raczej wychodzą z domów, świętują na zewnątrz - opowiada Matawu, który zauważa, że w Zimbabwe tradycyjnych potraw świątecznych nie ma. - Jemy zazwyczaj to, z czym mamy do czynienia codziennie.  Tam ten okres nie jest traktowany z taką powagą jak tutaj. Dla mnie również nie jest to coś szczególnego. Pamiętamy o pewnych rzeczach, ale podchodzimy do tego ze zdecydowanie mniejszym emocjonalnie zaangażowaniem - wskazuje 28-latek.
źródło: Polonia Bytom

Przeczytaj również