"U nas na Słowacji wasza liga ma lepsze notowania niż nasza"

25.02.2010
- Kiedy rok temu temu trafiłem do austriackiego SV Mattersburg, to zespół też był na ostatnim miejscu, a zdołaliśmy się utrzymać. Liczę, że podobnie będzie z Odrą - mówi Stanislav Velicky.
Ze słowackim FK Senica Velicky miał szansę gry o miejsce w europejskich pucharach, a tymczasem wybrał ostatni zespół polskiej ekstraklasy. - Nie patrzę na to w ten sposób. U nas na Słowacji wasza liga ma lepsze notowania niż nasza. To był też jeden z głównych powodów, że zdecydowałem się na transfer. A że Odra jest ostatnia? No cóż, kiedy rok temu trafiałem do austriackiego SV Mattersburg, to zespół też był na ostatnim miejscu, a zdołaliśmy się utrzymać. Liczę, że podobnie będzie i tym razem - mówi piłkarz, który przed przyjściem do Wodzisławia przeprowadził "wywiad", jak to jest za północną granicą.

- Dzwoniłem do Marka Bażika. To mój dobry kolega, a znamy się jeszcze z okresu wspólnej gry w Dukli Bańska Bystrzyca. Marek nie powiedział o Odrze złego słowa. To też pomogło mi w podjęciu decyzji - tłumaczy Stanislav Velicky.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również