Tytanowy Michał Płókarz. "Uraz był bardzo poważny"

16.10.2012
Michał Płókarz jest już po operacji twarzy. Mimo że zawodnik Polonii Bytom ze szpitala wyjdzie za tydzień, to o grze w rundzie jesiennej nie ma mowy. Nawet w masce ochronnej...
Płókarz doznał złamania kości jarzmowej w ostatnim meczu ligowym z ŁKS-em. Zawodnik strzelił bramkę, a chwilę później był już w drodze do szpitala.

Podczas operacji, która odbyła się w Sosnowcu, pogruchotaną kość zespolono tytanową płytką. Według wstępnych diagnoz, zawodnika czeka teraz ośmiotygodniowa przerwa. Odpada opcja gry z ochronną maską, jaką mieli w przeszłości m.in. Andrzej Niedzielan czy Grzegorz Baran.

- Na występy w takich maskach mogą sobie pozwolić zawodnicy z lżejszymi złamaniami. U Michała uraz był bardzo poważny - podkreśla Tomasz Mrochen, fizjoterapeuta Polonii.
źródło: SPORT

Przeczytaj również