„Tyskie Kibicowanie”: Pechowi chorzowianie, niepocieszeni kibice
13.09.2014
Jeszcze przed meczem, przestrzegał przed rywalem gość specjalny naszego meczowego studio, a zarazem ekspert przy okazji meczów Ruchu – Maciej Mizia. – Pogoń to bardzo niebezpieczny zespół. Szczególną uwagę trzeba zwrócić na Marcina Robaka, który znów odpowiada za siłę ognia szczecinian – mówił były zawodnik Ruchu. – Pogoń to zresztą zespół, który – używając żargonu piłkarskiego – Ruchowi nie leży. Choćby w ubiegłym sezonie, dwa remisy i porażka – dodawał gość „Tyskiego Kibicowania”.
W istocie nie było to łatwe starcie dla „Niebieskich”. Szczególnie w pierwszej odsłonie goście mieli sporo szczęścia. Bowiem choć to Pogoń stwarzała sytuacje, gola zdobyli właśnie chorzowianie. Po pauzie, Ruch zagrał już znacznie lepiej i kiedy wydawało się, że trzy punkty „pojadą” na Śląsk, w polu karnym jak spod ziemi wyrósł Maciej Dąbrowski, doprowadzając do remisu. – Szkoda, bo kilka minut wcześniej to my mieliśmy niezłą okazję, bodaj po dograniu Starzyńskiego, kiedy w ostatniej chwili interweniowali obrońcy. Gdybyśmy zdobyli bramkę, gol dla gospodarzy w samej końcówce niczego, by nie zmienił. Cóż, mam nadzieję, że nie będziemy długo rozpamiętywać i szybko odrobimy stracone dwa punkty – skomentował „na gorąco” Maciej Mizia.
Tradycyjnie, nie zabrakło także konkursu przygotowanego dla kibiców. Licznie zgromadzeni fani „Niebieskich” w przerwie meczu mieli okazję, by odpowiedzieć na pytania dotyczące chorzowskiego klubu i zdobyć tym samym gadżety przygotowane zarówno przez Ruch, jak również markę Tyskie. Chętnych do odpowiedzi, jak zwykle nie brakowało.
Projekt „Tyskie Kibicowanie” to efekt wspólnej inicjatywy Kompanii Piwowarskiej S.A. i portalu SportSlaski.pl, mający na celu promocję idei wspierania drużyn piłkarskich z naszego regionu.
W istocie nie było to łatwe starcie dla „Niebieskich”. Szczególnie w pierwszej odsłonie goście mieli sporo szczęścia. Bowiem choć to Pogoń stwarzała sytuacje, gola zdobyli właśnie chorzowianie. Po pauzie, Ruch zagrał już znacznie lepiej i kiedy wydawało się, że trzy punkty „pojadą” na Śląsk, w polu karnym jak spod ziemi wyrósł Maciej Dąbrowski, doprowadzając do remisu. – Szkoda, bo kilka minut wcześniej to my mieliśmy niezłą okazję, bodaj po dograniu Starzyńskiego, kiedy w ostatniej chwili interweniowali obrońcy. Gdybyśmy zdobyli bramkę, gol dla gospodarzy w samej końcówce niczego, by nie zmienił. Cóż, mam nadzieję, że nie będziemy długo rozpamiętywać i szybko odrobimy stracone dwa punkty – skomentował „na gorąco” Maciej Mizia.
Tradycyjnie, nie zabrakło także konkursu przygotowanego dla kibiców. Licznie zgromadzeni fani „Niebieskich” w przerwie meczu mieli okazję, by odpowiedzieć na pytania dotyczące chorzowskiego klubu i zdobyć tym samym gadżety przygotowane zarówno przez Ruch, jak również markę Tyskie. Chętnych do odpowiedzi, jak zwykle nie brakowało.
Projekt „Tyskie Kibicowanie” to efekt wspólnej inicjatywy Kompanii Piwowarskiej S.A. i portalu SportSlaski.pl, mający na celu promocję idei wspierania drużyn piłkarskich z naszego regionu.
Polecane
Ekstraklasa