Tym razem ochraniacze z herbem Piasta nie przyniosły szczęścia...

15.11.2012
Były piłkarz Piasta, Kamil Glik w spotkaniu reprezentacji Polski z Urugwajem po raz kolejny założył ochraniacze z herbem "Piastunek". - Pamiętam o klubie z Gliwic - przyznał obrońca Torino.
- Gram w ochraniaczach z herbem Piasta więc można powiedzieć, że cały czas jestem z tym klubem. Ochraniacze noszę już trzy lata, przynoszą mi szczęście jak w meczu z Anglią, ale czasem niestety pecha jak w spotkaniu z Urugwajem - powiedział po wczorajszym pojedynku Glik. Przypomnijmy, że obrońca strzelił bramkę samobójczą.

Czy jest szansa na to, by Glik założył w przyszłości nie tylko ochraniacze, ale i koszulkę z herbem Piasta? - Chciałbym jeszcze troszkę pograć we Włoszech. Oczywiście, pamiętam o klubie z Gliwic i nie wykluczam, że za parę lat wybiegnę na boisko w niebiesko-czerwonych barwach - stwierdził zawodnik.
źródło: piast-gliwice.eu

Przeczytaj również