"Tylko jakaś katastrofa" może sprawić, że Ruch nie wygra z Polonią?
09.04.2011
Co na to obserwatorzy? - Ta wypowiedź świadczy tylko o braku szacunku działacza dla rywali. Futbol jest nieprzewidywalny i przez to piękny. Goście wcale nie stoją na straconej pozycji - uważa Grzegorz Kapica, były napastnik Ruchu czy Szombierek, który jeszcze nie tak dawno był skautem klubu z Cichej.
Między innymi wtedy, kiedy z "Niebieskimi" związał się Arkadiusz Piech. - Arka sprowadził jednak trener Waldemar Fornalik i nie rozmawiał ze mną na jego temat, bo doskonale znał go z czasów swojej pracy w Widzewie. Ja jednak Piecha obserwowałem już trzy lata temu. Byłem wtedy szkoleniowcem Polonii Słubice. Chciałem nawet go ściągnąć do drużyny. Cieszę się, że jego kariera tak się rozwija. Śmieję się, kiedy słyszę głosy, że zrobi karierę, jak nie odbije mu woda sodowa. Arek przecież nie jest dzieciakiem. On ma 26 lat - podkreśla Kapica na łamach "Przeglądu Sportowego".
Między innymi wtedy, kiedy z "Niebieskimi" związał się Arkadiusz Piech. - Arka sprowadził jednak trener Waldemar Fornalik i nie rozmawiał ze mną na jego temat, bo doskonale znał go z czasów swojej pracy w Widzewie. Ja jednak Piecha obserwowałem już trzy lata temu. Byłem wtedy szkoleniowcem Polonii Słubice. Chciałem nawet go ściągnąć do drużyny. Cieszę się, że jego kariera tak się rozwija. Śmieję się, kiedy słyszę głosy, że zrobi karierę, jak nie odbije mu woda sodowa. Arek przecież nie jest dzieciakiem. On ma 26 lat - podkreśla Kapica na łamach "Przeglądu Sportowego".
Polecane
Ekstraklasa