Twardy Trzeciak. Kontuzja mniej poważna niż podejrzewano
02.02.2010
Jacek Trzeciak kontuzji doznał w samej końcówce pierwszej połowy przy linii bocznej boiska. - Chciałem minąć rywala, wypuściłem sobie piłkę obok niego, lecz ten wpadł wprost we mnie. Jestem obolały - krzywił się były kapitan zespołu z Bytomia. Od razu musiał zejść z murawy. Podejrzewano nawet, że złamany został obojczyk, lecz na szczęście ten pozostał nienaruszony. - Wierzę, że nic strasznego się nie stało. Jacek to twardziel - przekonywał trener Jurij Szatałow.
I miał rację. Trzeciak przeszedł badania w tureckim szpitalu, które wykazały, że piłkarz został po prostu mocno poobijany. - Przez 7-10 dni będzie ćwiczył indywidualnie, korzystając na przykład z siłowni - wyjaśnił Tomasz Nierada, masażysta Polonii.
Nie ćwiczy nadal na pełnych obrotach Piotr Kulpaka, narzekający na problemy z kolanem.
I miał rację. Trzeciak przeszedł badania w tureckim szpitalu, które wykazały, że piłkarz został po prostu mocno poobijany. - Przez 7-10 dni będzie ćwiczył indywidualnie, korzystając na przykład z siłowni - wyjaśnił Tomasz Nierada, masażysta Polonii.
Nie ćwiczy nadal na pełnych obrotach Piotr Kulpaka, narzekający na problemy z kolanem.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów