Trzynastka pechowa dla Łukasza Krzyckiego z Piasta Gliwice?

24.04.2013
13 kwietnia 2012 roku piłkarz zespołu Marcina Brosza doznał kontuzji łydki w meczu z klubem z Niecieczy. Dokładnie rok później, na jednym z treningów, dał o sobie znać mięsień brzuchaty łydki.
Zawodnik podkreśla, że przesądny nie jest i nigdy nie był. Ale coś z tą trzynastką chyba jest na rzeczy... - Chociaż nie chcę tego nawet brać pod uwagę, bo w innym wypadku każdego trzynastego musiałbym zamykać się w szatni - śmieje się Krzycki.

Kiedy wróci do treningów z drużyną? - Cały czas się rehabilituję. Michał Szlęzak, nasz fizjoterapeuta mówił mi, że według podręcznika tego typu kontuzje goją się do sześciu tygodni. Każdy szybszy termin przyjmę z pocałowaniem ręki - przekonuje defensor z Okrzei.
źródło: Sport

Przeczytaj również