Trzy scenariusze Zagłębia. "Jeśli się nie uda, to w czerwcu..."
02.03.2011
- Pierwszy scenariusz jest taki, że wypali wszystko sportowo pomimo krótkiego czasu na zgranie oraz scalanie i uda się zdobyć ten awans, wtedy to będzie najlepszy scenariusz dla wszystkich. Drugi jest taki, że również wypali sportowo, ale tu już nie wszystko od nas zależy, gdyż te punkty straty nawet grając dobrze sportowo ostatecznie mogą spowodować, że choćby punktu może zabraknąć.
Wszyscy trzymamy w klubie kciuki za pierwszy wariant, ale jeżeli stanie się drugi, to w czerwcu będziemy musieli się zastanowić, czy dać tej drużynie szansę i będziemy mieli ograną i scaloną drużynę, która bardziej skutecznie będzie walczyć o awans i wtedy będziemy do szerokiej kadry mogli dokooptować najzdolniejszych juniorów i wychowanków, i jeszcze więcej wpuścić tu krwi z regionu. Czy tez może miasto i klub, przy założeniu że drużyna odniesie sportowy sukces, podejmą decyzję o niedawaniu szansy tej drużynie.
Trzecie założenie jest takie, że sportowo to nie wypali, trzeba będzie posypać głowę popiołem, że jakieś decyzje zostały źle podjęte. W drugim i trzecim scenariuszu mamy pod kątem formalności i kontraktów tak spisane umowy, że tak naprawdę możemy w czerwcu pożegnać się po męsku i każdemu z zawodników powiedzieć, że nie udało się i rozstać się w dobrych relacjach i jeżeli będzie taka wola właścicieli i zarządu miasta, na przykład w czerwcu pościągać wszystkich naszych wychowanków, rozegrać kolejny sezon w pełni drużyną z regionu, opartą na wychowankach i zawodnikach z Zagłębia Dąbrowskiego i dać sobie 3-4 lata na ogranie tej drużyny i wywalczenie taką drogą awansu - mówił Marek Adamczyk.
Wszyscy trzymamy w klubie kciuki za pierwszy wariant, ale jeżeli stanie się drugi, to w czerwcu będziemy musieli się zastanowić, czy dać tej drużynie szansę i będziemy mieli ograną i scaloną drużynę, która bardziej skutecznie będzie walczyć o awans i wtedy będziemy do szerokiej kadry mogli dokooptować najzdolniejszych juniorów i wychowanków, i jeszcze więcej wpuścić tu krwi z regionu. Czy tez może miasto i klub, przy założeniu że drużyna odniesie sportowy sukces, podejmą decyzję o niedawaniu szansy tej drużynie.
Trzecie założenie jest takie, że sportowo to nie wypali, trzeba będzie posypać głowę popiołem, że jakieś decyzje zostały źle podjęte. W drugim i trzecim scenariuszu mamy pod kątem formalności i kontraktów tak spisane umowy, że tak naprawdę możemy w czerwcu pożegnać się po męsku i każdemu z zawodników powiedzieć, że nie udało się i rozstać się w dobrych relacjach i jeżeli będzie taka wola właścicieli i zarządu miasta, na przykład w czerwcu pościągać wszystkich naszych wychowanków, rozegrać kolejny sezon w pełni drużyną z regionu, opartą na wychowankach i zawodnikach z Zagłębia Dąbrowskiego i dać sobie 3-4 lata na ogranie tej drużyny i wywalczenie taką drogą awansu - mówił Marek Adamczyk.
Polecane
II liga