Trzy personalne rozczarowania w Piaście
26.03.2014
Odejście Marcina Robaka – kibice winią prezesa, 50 tysięcy w Szczecinie...
- W tej sytuacji nie wszystko zależało od prezesa Kołodziejczyka. Zawodnik miał zapisaną w kontrakcie kwotę odstępnego. Skorzystał z niej, bo warunki, jakie nam przedstawił, były dla nas nie do zaakceptowania. (…) W klubie patrzymy na tę sytuację przez pryzmat naszego systemu wynagradzania. Staramy się być w porządku wobec wszystkich zawodników i trenerów, jednocześnie unikając tak dużych pieniędzy.
Dariusz Trela za darmo po sezonie...
- To nasza wspólna porażka... Darek jest bardzo dobrym zawodnikiem, a przy tym po prostu fajnym chłopakiem, chociaż trochę też Piastowi zawdzięcza. To pod okiem naszych trenerów wyrósł na naprawdę klasowego bramkarza. Szkoda więc, że nie udało się dojść do porozumienia w sprawie nowej umowy.
Collins John – rozczarował, ale dużo nie kosztował...
- Z moich informacji wynika, że tak właśnie było – John kosztował nas bardzo niewiele. Można powiedzieć, że klub podjął się eksperymentu. Wziął zawodnika z nazwiskiem, ale będącego na dużym zakręcie, by postarać się nawrócić go na dobre tory. Nie udało się, ale jednocześnie nie był to drogi pomysł.
- W tej sytuacji nie wszystko zależało od prezesa Kołodziejczyka. Zawodnik miał zapisaną w kontrakcie kwotę odstępnego. Skorzystał z niej, bo warunki, jakie nam przedstawił, były dla nas nie do zaakceptowania. (…) W klubie patrzymy na tę sytuację przez pryzmat naszego systemu wynagradzania. Staramy się być w porządku wobec wszystkich zawodników i trenerów, jednocześnie unikając tak dużych pieniędzy.
Dariusz Trela za darmo po sezonie...
- To nasza wspólna porażka... Darek jest bardzo dobrym zawodnikiem, a przy tym po prostu fajnym chłopakiem, chociaż trochę też Piastowi zawdzięcza. To pod okiem naszych trenerów wyrósł na naprawdę klasowego bramkarza. Szkoda więc, że nie udało się dojść do porozumienia w sprawie nowej umowy.
Collins John – rozczarował, ale dużo nie kosztował...
- Z moich informacji wynika, że tak właśnie było – John kosztował nas bardzo niewiele. Można powiedzieć, że klub podjął się eksperymentu. Wziął zawodnika z nazwiskiem, ale będącego na dużym zakręcie, by postarać się nawrócić go na dobre tory. Nie udało się, ale jednocześnie nie był to drogi pomysł.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów