Trzy minima, trzy medale "naszych" i... kontuzja Anny Jesień

10.07.2010
Drugi dzień rozgrywanych w Bielsku-Białej lekkoatletycznych Mistrzostw Polski seniorów upłynął pod znakiem konkurencji biegowych. Trzy medale zdobyli reprezentanci klubów z naszego regionu.
Ze srebrnymi medalami z Bielska-Białej wyjadą Tina Polak z AZS-u AWF-u Katowice, która zajęła drugie miejsce w biegu na 400 metrów przez płotki, Danuta Plewnia, wicemistrzyni Polski w rzucie oszczepem z AZS-u Politechniki Opolskiej, oraz Rafał Ostrowski, który minimalnie przegrał finał 400 metrów przez płotki z Radosławem Czyżem. Największym wydarzeniem drugiego dnia mistrzostw nie było jednak niczyje zwycięstwo, ale... porażka.

Anna Jesień, murowana faworytka na dystansie 400 metrów przez płotki, wycofała się z biegu już na pierwszym wirażu. Zawodniczka ma naciągnięty bądź naderwany mięsień dwugłowy i jej udział w rozpoczynających się za trzy tygodnie Mistrzostwach Europy w Barcelonie jest zagrożony. Na jej nieobecności skorzystała niespełna 21-letnia reprezentantka Olimpii Poznań - Marzena Kościelniak. - Wciąż nie mogę uwierzyć w to, co zrobiłam. Wiedziałam, że jestem dobrze przygotowana, ale nie wiedziałam, że aż tak dobrze. Na pewno sprawę ułatwiło wycofanie się Ani Jesień, że jej nie ma zorientowałam się dopiero na ostatniej prostej - mówiła złota medalistka.

Inne porażki znanych zawodników, to brak awansu do finału biegu na 200 metrów Marcina Jędrusińskiego oraz dopiero siódme miejsce Grażyny Prokopek-Janeczek na dystansie 400 metrów. Cieszy, że troje lekkoatletów wypełniło dziś minima na wspomniane mistrzostwa Europy. Są to dwaj 400-metrowcy - Marcin Marciniszyn i Kacper Kozłowski, którzy stoczyli ze sobą pasjonującą walkę o złoto, oraz zwyciężczyni skoku w dal Anna Jagaciak.

Jutro trzeci, ostatni dzień bielskich mistrzostw. Do rozegrania pozostały następujące konkurencje: 200, 1500 i 110 metrów przez płotki, oraz 3000 metrów z przeszkodami mężczyzn i kobiet, biegi sztafetowe 4x400 metrów, rzut dyskiem kobiet, skok wzwyż i skok o tyczce mężczyzn, a także trójskok obu płci.
autor: Michał Trela

Przeczytaj również