Trzeciak odnośnie Szatałowa: Nie mam już do niego pretensji

10.05.2011
W pierwszej części sezonu Jacek Trzeciak był jednym z asystentów Jurija Szatałowa. Drogi obu panów rozstały się w momencie, gdy Szatałow skorzystał z propozycji Cracovii Kraków.
Smaczku całej sprawie dodał wtedy fakt, iż szkoleniowiec ten zmienił pracodawcę w przeddzień meczu Cracovii z Polonią Bytom! - Wtedy byłem bardzo zaskoczony decyzją trenera. Teraz jednak nie mam już do niego żadnych pretensji - mówi dzisiaj Jacek Trzeciak, będący asystentem obecnego szkoleniowca Polonii Bytom.

- Trener Robert Góralczyk ma taki zwyczaj, że przed meczem zaprasza trenera rywali na kawę i tym razem też tak na pewno będzie. Chwilę posiedzimy z Jurijem Szatałowem, może się trochę pośmiejemy, powspominamy, a potem każdy pójdzie na swoją ławkę. Wiemy, o co gramy, wiemy jaka jest stawka, ale to nie zmienia faktu, że się wszyscy szanujemy - podkreśla ulubieniec kibiców Polonii.
źródło: SportSlaski.pl / Dziennik Zachodni / Przegląd Sportowy

Przeczytaj również