Trzeciak: Nie muszę wprowadzać drastycznych terapii wstrząsowych
03.08.2013
W pierwszej kolejce Polonia przegrała z Chrobrym Głogów 0-2. - Po takiej grze naprawdę trudno dojść do siebie. Myślę o tym, co zmienić i wniosek nasuwa się jeden - gorzej już zagrać nie można - mówi Trzeciak.
Mimo wszystko - jak zaznacza szkoleniowiec bytomian - nie trzeba żadnej terapii, nie trzeba krzyków i innych metod. - Nawet nie muszę stosować drastycznych terapii wstrząsowych. Sami wiedzą, że zagrali źle, ale sam też muszę ich motywować do cięższej pracy - dodaje taktyk Polonii.
- Oczywiście, najłatwiej byłoby wrzasnąć, ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Na jednego coś takiego zadziała, a drugi zamknie się w sobie - zaznacza.
Jaką więc drogą Trzeciak pokazuje błędy swoim zawodnikom? - Jednym "puszczam" ich błędy na materiałach multimedialnych, wymieniając, co zrobili źle, a innym spokojnie pokazuję na treningach, jak powinni się zachować - zdradza I trener II- ligowca.
Co w chwili obecnej jest dla trenera Jacka Trzeciaka najważniejsze? - Chcę, żeby moi zawodnicy nie popełniali tych samych błędów, które im nakreśliłem. Najważniejsze, żeby piłkarze ich nie powtarzali. Mogą pojawić się nowe, ale gdy będą popełniali stare, to będzie znaczyło, że nie słuchali.
Jakim przeciwnikiem - w oczach trenera Trzeciaka - jest KS Polkowice? - Zagramy z bardzo młodym, ale wymagającym i ambitnym przeciwnikiem. Z doświadczenia wiem, że przeciwko takim rywalom gra się trudno. ponadto widać, że trener Janusz Kubot ma pomysł na ten zespół. Liczę jednak na rehabilitację mojego zespołu.
Chrobry Głogów - Polonia Bytom
sobota, 19:00
Mimo wszystko - jak zaznacza szkoleniowiec bytomian - nie trzeba żadnej terapii, nie trzeba krzyków i innych metod. - Nawet nie muszę stosować drastycznych terapii wstrząsowych. Sami wiedzą, że zagrali źle, ale sam też muszę ich motywować do cięższej pracy - dodaje taktyk Polonii.
- Oczywiście, najłatwiej byłoby wrzasnąć, ale nie można wszystkich wrzucać do jednego worka. Na jednego coś takiego zadziała, a drugi zamknie się w sobie - zaznacza.
Jaką więc drogą Trzeciak pokazuje błędy swoim zawodnikom? - Jednym "puszczam" ich błędy na materiałach multimedialnych, wymieniając, co zrobili źle, a innym spokojnie pokazuję na treningach, jak powinni się zachować - zdradza I trener II- ligowca.
Co w chwili obecnej jest dla trenera Jacka Trzeciaka najważniejsze? - Chcę, żeby moi zawodnicy nie popełniali tych samych błędów, które im nakreśliłem. Najważniejsze, żeby piłkarze ich nie powtarzali. Mogą pojawić się nowe, ale gdy będą popełniali stare, to będzie znaczyło, że nie słuchali.
Jakim przeciwnikiem - w oczach trenera Trzeciaka - jest KS Polkowice? - Zagramy z bardzo młodym, ale wymagającym i ambitnym przeciwnikiem. Z doświadczenia wiem, że przeciwko takim rywalom gra się trudno. ponadto widać, że trener Janusz Kubot ma pomysł na ten zespół. Liczę jednak na rehabilitację mojego zespołu.
Chrobry Głogów - Polonia Bytom
sobota, 19:00
Polecane
II liga