"Trzeba umieć wziąć buławę i sobie z tym poradzić"

29.07.2014
- Zamiast zastanawiać się nad zmianą numeru na koszulce, powinien bardziej skupić się na grze, bo poprzeczka oczekiwań związana z jego osobą jest podnoszona coraz wyżej - mówił o Łukaszu Starzyńskim Mariusz Śrutwa.
Norbert Barczyk/Pressfocus
Filip Starzyński jeszcze nie tak dawno temu wygrywał dla Ruchu Wielkie Derby Śląska, był ulubieńcem trybun. Dzisiaj prezentuje słabszą formę niż kiedyś i też reakcja fanów jest inna. Gdy schodził - jeszcze w trakcie pierwszej połowy - z boiska w meczu z Górnikiem Łęczna, trochę "oberwał" od niektórych zasiadających na sektorze ludzi.

Zmiana spowodowana była nie urazem, a słabszą postawą, co potwierdził trener Jan Kocian. - Helik doznał kontuzji achillesa, a Filip zszedł z boiska bez żadnego urazu - wyjaśnił Słowak. Zdaniem Mariusza Śrutwy, piłkarz powinien odbyć rozmowę z którymś ze starszych zawodników "Niebieskich" - Marcinem Malinowskim bądź Łukaszem Surmą. - Na pewno mu pomogą - stwierdziła legenda Ruchu.

- Zamiast zastanawiać się nad zmianą numeru na koszulce, powinien bardziej skupić się na grze, bo poprzeczka oczekiwań związana z jego osobą jest podnoszona coraz wyżej. Trener Orest Lenczyk kiedyś powtarzał, że trzeba umieć wziąć buławę i sobie z tym poradzić - skomentował Śrutwa.
źródło: SPORT

Przeczytaj również