Trytko: Grałem w Odrze, grałem w Arce, czuję się tutaj jak "swój"
28.02.2011
Trytko w meczu z GKS-em Bełchatów wszedł na ostatni kwadrans. Jeszcze przed tą zmianą Polonia straciła gola, choć wszystko zmierzało w dobrym kierunku. - Powinniśmy ich zdominować po tym, gdy jeden z ich graczy obejrzał czerwoną kartkę. Stało się inaczej. Straciliśmy gola jak frajerzy. Uciekły nam dwa punkty - żałował Trytko, który bez problemu "zadomowił" się w drużynie.
- Po pierwsze, znałem już wcześniej "Telicha" (Błażej Telichowski), "Sewera" (Seweryn Kiełpin) i "Adiego" (Adrian Chomiuk). Po drugie, jestem z Opola, gdy byłem mały, to chodziłem na mecze Odry. Później w niej grałem, grałem też w Arce Gdynia, czyli drugiej wielkiej zgodzie Polonii. Jestem w dobrym miejscu. Czuję się tu jak "swój" - uśmiecha się napastnik niebiesko-czerwonych w rozmowie z internetową telewizją polonia-bytom.tv.
- Po pierwsze, znałem już wcześniej "Telicha" (Błażej Telichowski), "Sewera" (Seweryn Kiełpin) i "Adiego" (Adrian Chomiuk). Po drugie, jestem z Opola, gdy byłem mały, to chodziłem na mecze Odry. Później w niej grałem, grałem też w Arce Gdynia, czyli drugiej wielkiej zgodzie Polonii. Jestem w dobrym miejscu. Czuję się tu jak "swój" - uśmiecha się napastnik niebiesko-czerwonych w rozmowie z internetową telewizją polonia-bytom.tv.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów