Trwa wyścig z czasem. Ukrainiec zdąży na Sandecję?

10.08.2011
Polonia Bytom nadal zmaga się z przedłużającymi się formalnościami, pozwalającymi na uprawienie do gry jej nowych nabytków. Nie wiadomo, czy w najbliższej kolejce zagra Ukrainiec sprowadzony z Orlicza Suchedniów.
- Ścigamy się z czasem w sprawie Maksyma Pokotyluka, ale niewiele już od nas zależy - przyznaje Damian Bartyla, członek zarządu Polonii odpowiedzialny za sprawy sportowe. Jaki jest problem w przypadku tego pomocnika? Ukrainiec ma pozwolenie na pracę w Polsce, lecz nie przenosi się ono automatycznie pomiędzy województwami.

- Na pewno natomiast dopełnione będą wszelkie formalności związane z potwierdzeniem do gry Daniela Mąki i Krzysztofa Michalaka - zapewnia Bartyla. Nie ma również przeszkód, by w sobotę przeciwko Sandecji Nowy Sącz wystąpił Luka Tiodorović.
źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również