"Trudniej gra się nam z drużynami walczącymi o utrzymanie"
02.05.2011
Odra, wygrywając z Górnikiem na wyjeździe, zaskoczyła wszystkich. Co doprowadziło ją do tego sukcesu? Możliwe, że… większy komfort psychiczny i gra w roli dostarczyciela punktów. - Jest nam trudniej, gdy musimy grać ofensywnie. Dlatego w meczach u siebie i ze słabszymi drużynami wypadamy gorzej. Lepiej radzimy sobie, gdy nikt na nas nie liczy - przyznaje trener wodzisławian, Jarosław Skrobacz.
Jego piłkarzom nie służą mecze o podwyższonej stawce. - Przed takimi spotkaniami jak z Kolejarzem czy Niecieczą mówi się, że to są gry o "sześć" punktów. No, i z kim mamy wygrać, jeśli nie z tymi drużynami? Lepiej, kiedy rywale myślą tak o nas. Paradoksalnie, mecze w Nowym Sączu czy Katowicach mogą być dla nas łatwiejsze niż najbliższe spotkanie - przewiduje Skrobacz, choć mocno wierzy, że zwycięstwo w Polkowicach pomoże jego zawodnikom "wyluzować”.
- To zwycięstwo dobrze wpłynie na ich psychikę. "Głowy" na pewno pozytywnie zareagują - pociesza się trener Odry przed jej kolejnym, arcyważnym meczem o być albo nie być w I lidze.
Jego piłkarzom nie służą mecze o podwyższonej stawce. - Przed takimi spotkaniami jak z Kolejarzem czy Niecieczą mówi się, że to są gry o "sześć" punktów. No, i z kim mamy wygrać, jeśli nie z tymi drużynami? Lepiej, kiedy rywale myślą tak o nas. Paradoksalnie, mecze w Nowym Sączu czy Katowicach mogą być dla nas łatwiejsze niż najbliższe spotkanie - przewiduje Skrobacz, choć mocno wierzy, że zwycięstwo w Polkowicach pomoże jego zawodnikom "wyluzować”.
- To zwycięstwo dobrze wpłynie na ich psychikę. "Głowy" na pewno pozytywnie zareagują - pociesza się trener Odry przed jej kolejnym, arcyważnym meczem o być albo nie być w I lidze.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku