Trenerzy Ruchu i Legii zgodni: Krzysztof Kamiński bohaterem
09.04.2013
- Zmieniliśmy całkowicie skład, co na pewno miało wpływ na naszą grę. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy którejś z sytuacji. Graliśmy większość meczu z przewagą jednego zawodnika, ale nie potrafiliśmy w decydujących momentach zachować zimnej krwi. Wynik 0-0 na wyjeździe wydaje się dobry, jednak każda bramka strzelona przez Ruch u nas skomplikuje sprawę. Bramkarz Ruchu na pewno jest dziś bohaterem, bo wybronił parę trudnych piłek - przyznaje Jan Urban
Debiutanta Krzysztofa Kamińskiego chwalił też Jacek Zieliński. - To spotkanie od początku było dla nas bardzo trudne, a jeszcze w pierwszej połowie ułożyło się dla nas w fatalny sposób. Od 38. minuty graliśmy w dziesiątkę i to musiało warunkować nasze dalsze poczynania. Zagraliśmy dobrze i mądrze w defensywie, nie daliśmy Legii rozwinąć skrzydeł i wynik dwumeczu nadal jest otwarty. Bardzo wysoko muszę ocenić występ Krzysztofa Kamińskiego, który dziś zapunktował - nie ukrywa.
Zieliński tłumaczy też, dlaczego nie próbuje zmiany ustawienia na 4-4-2. - Nie mamy w tym momencie drugiego napastnika w takiej dyspozycji, aby pomóc Jankowskiemu, dlatego cały czas decyduje się na piątkę w pomocy i osamotnionego Maćka.
Debiutanta Krzysztofa Kamińskiego chwalił też Jacek Zieliński. - To spotkanie od początku było dla nas bardzo trudne, a jeszcze w pierwszej połowie ułożyło się dla nas w fatalny sposób. Od 38. minuty graliśmy w dziesiątkę i to musiało warunkować nasze dalsze poczynania. Zagraliśmy dobrze i mądrze w defensywie, nie daliśmy Legii rozwinąć skrzydeł i wynik dwumeczu nadal jest otwarty. Bardzo wysoko muszę ocenić występ Krzysztofa Kamińskiego, który dziś zapunktował - nie ukrywa.
Zieliński tłumaczy też, dlaczego nie próbuje zmiany ustawienia na 4-4-2. - Nie mamy w tym momencie drugiego napastnika w takiej dyspozycji, aby pomóc Jankowskiemu, dlatego cały czas decyduje się na piątkę w pomocy i osamotnionego Maćka.
Polecane
Ekstraklasa