Trenerzy po meczu w Gliwicach: Zabrakło bramki

26.10.2013
Trenerzy Marcin Brosz i Michał Probierz po końcowym gwizdku sędziego w meczu Piasta Gliwice z Lechią Gdańsk nie byli do końca usatysfakcjonowani wynikiem.
- Ten remis nie jest szczytem marzeń, bo przyjechalismy tu wygrać. Chcę pochwalić mój młody zespół, bo u nas naprawdę grają młodzi chłopcy. Zawodnicy się odbudowali i to ważne. Mieliśmy dwie dobre okazje na początku, ale ich nie wykorzystaliśmy. Zdawaliśmy sobie sprawę, że Piast dominuje w powietrzu - przyznaje Michał Probierz, trener gdańskiej drużyny.

- Bardzo dobrze bronił Bąk i wybronił nam kilka okazji. Ten mecz mógł się skończyć 4-4, ale obaj bramkarze zachowali się dobrze. Problemem jest nasza nieskuteczność. Ale z każdym dniem staramy się, żeby ten zespół był lepszy - zapewnia szkoleniowiec Lechii.

Obawialiśmy się końcówki meczu, bo trener Brosz postawiłem wszystko na jedną kartę, dając wszystkich zawodników grających dobrze głową - wyjaśnia Probierz.

- Na pewno najważniejsze są bramki, bo po to przychodzą kibice. Dzisiaj widzieliśmy dobry mecz prowadzony w dobrym tempie. Obie ekipy nastawiły się na grę ofensywną i były okazje, natomiast zarówno Bąk jak i Trela zanotowali dobry mecz. Bramka zmieniłaby oblicze na jeszcze lepsze, bo jakiś zespół musiałby się jeszcze bardziej otworzyć. Szkoda, że nie padło nic, ale i tak było to ciekawe widowisko - przekonuje Marcin Brosz, trener Piasta.

Przeczytaj również