Trenerzy Piasta dostali ofertę z ekstraklasy. "Nie wszyscy chcą awansu"

25.04.2012
- Nie wszyscy w Piaście tego awansu chcą. Niektórym osobom zależy, byśmy odeszli. A my otrzymaliśmy bardzo dobrą ofertę z jednego z klubów ekstraklasy - mówi Dariusz Dudek, asystent Marcina Brosza.
W Piaście sprawa nowych umów dla zawodników nie posuwa się do przodu, a co gorsza również pozostanie trenerów na kolejny sezon nie jest sprawą pewną. Co więcej, ci - podobnie jak zawodnicy - nie mogą narzekać na brak zainteresowania. Dudek nie zdradza szczegółów oferty, ale dziennik "Sport" sugeruje, że w grę może wchodzić któryś z tych czterech klubów: Lech Poznań, Śląsk Wrocław, Górnik Zabrze i Lechia Gdańsk.

- Zainteresowanie jego usługami w ogóle mnie nie dziwi. Jestem w piłce już długo i miałem okazję poznać warsztat wielu bardzo dobrych fachowców, ale trener Brosz jest spośród nich najlepszy. I nie mówię tego dlatego, że razem pracujemy. Jego bronią wyniki - podkreśla Dudek. - Chcemy udowodnić, że za wcześnie postawiono na nas krzyżyk i, by Piast rósł w siłę - dodaje, czym pokazuje, że nie spieszy się trenerom do odejścia z Gliwic.

- Jestem gotów do podpisania kontraktów z trenerami i piłkarzami choćby jutro. Myślę, że prezes Drabicki też. Nowy regulamin premiowania jest gotowy - twierdzi z kolei Jarosław Kołodziejczyk, wiceprezes Piasta. Dudek natomiast zwraca uwagę na jeszcze jedną ciekawą rzecz. - Sami planów nie zrealizujemy. Aby to się udało, trzeba wielu osób przychylnych klubowi. Tymczasem nie wszyscy w Piaście tego awansu chcą. Niektórym osobom zależy na tym, byśmy odeszli. Boli, kiedy od osób blisko związanych z klubem, słyszy się, że duża ilość kontuzji to efekt złych przygotowań. Przyczyna leży zupełnie gdzie indziej. Mianowicie w tym, że bardzo szybko odrobiliśmy stratę i teraz jesteśmy liderem tej ligi. Chłopcy dają z siebie 120 procent i to odbija się na zdrowiu - twierdzi asystent trenera.

Na koniec rozmowy z dziennikiem "Sport" Dudek apeluje do kibiców. - W tym ważnym, ale też trudnym dla nas momencie, prosimy was, abyście nadal byli z nami, byli tym dwunastym zawodnikiem i podnosili chłopaków z kolan. Tak scementowani możemy osiągnąć bardzo wiele - podkreśla Dariusz Dudek.
źródło: Sport

Przeczytaj również