Trenera Zagłębia wolałby… sam wybiec na boisko. Dlaczego?

29.07.2011
Piotr Stach zadebiutuje w sobotę (30 lipca) przed sosnowiecką publicznością jako trener Zagłębia. - Zdecydowanie wolałbym biegać za piłką po murawie niż stać przy linii - mówi szkoleniowiec II-ligowca.
Byłego dyrektora sportowego GKS-Katowice nie do końca zadowala bowiem ograniczony wpływ na boiskowe wydarzenia. - Mamy ustaloną taktykę gry, ale wszystko zależy od wykonawców, a ja tylko mogę im coś podpowiedzieć - mówi Stach. - Poza boiskiem może i więcej widać, ale też bardziej się denerwuję. Pracuję z zespołem niespełna miesiąc, a zaszło w nim sporo zmian. Nam przede wszystkim brakuje stabilizacji. By ją osiągnąć, trzeba czasu - dodaje.

Sosnowiczanie w 2. kolejce zmierzą się z Energetykiem ROW Rybnik, który po wysokiej porażce z Chojniczanką Chojnice będzie chciał odgryźć się na Zagłębiu. Dlatego piłkarze Stacha muszą zachować szczególną czujność w defensywie. - Przede wszystkim nie wolno stracić gola. Na własnym stadionie to jest najważniejsze zadanie - kończy trener Zagłębia.

źródło: SportSlaski.pl / Sport

Przeczytaj również