Trener żegna się z Ruchem Chorzów. "Zrobiłem to dla chłopaków"
16.09.2013
W niedzielę "Niebiescy" skompromitowali się w Białymstoku, gdzie przegrali aż 0-6. W siedmiu meczach tego sezonu Ruch zdobył tylko sześć punktów. Dziś wieczorem Jacek Zieliński spotkał się z prezesem Dariuszem Smagorowiczem i złożył oficjalną rezygnację.
- Podjąłem taką decyzję, bo czuje się odpowiedzialny za to, co się stało. Taka porażka musiała spowodować jakąś reakcję z mojej strony. Jestem człowiekiem honorowym i poczuwam się do winy. Zrobiłem to dla chłopaków i dla drużyny. Wierzę, że zmiana trenera da im motywację, bodziec, aby powalczyć o punkty i o wyższe cele. Ruch do dobry, ambitny zespół, który powinien pokazać na co go stać - tłumaczy były już trener chorzowian, który pracował dla Ruchu nieco ponad rok.
- Każdej drużynie zdarzają się lepsze i gorsze momenty, bo taki scenariusz wpisany jest w sportową rywalizację. Niestety to, co wydarzyło się w Białymstoku jest niedopuszczalne, a drużyna występująca w najwyższej klasie rozgrywkowej nie może popełniać tak rażących błędów, których konsekwencją była tak wysoka porażka. Dlatego przyjąłem decyzję o rezygnacji trenera Zielińskiego. Musimy teraz skoncentrować się na tym, aby zdiagnozować przyczyny tak słabej postawy i szybko je wyeliminować. Mam nadzieję, że to co wydarzyło się w Białymstoku to jednorazowy, choć bardzo bolesny, wypadek przy pracy, który "Niebieskim” już się nie przytrafi - mówi prezes Smagorowicz
We wtorek zarząd Ruchu podejmie decyzję, kto poprowadzi pierwszy zespół w trakcie najbliższego spotkania ligowego ze Śląskiem Wrocław.
- Podjąłem taką decyzję, bo czuje się odpowiedzialny za to, co się stało. Taka porażka musiała spowodować jakąś reakcję z mojej strony. Jestem człowiekiem honorowym i poczuwam się do winy. Zrobiłem to dla chłopaków i dla drużyny. Wierzę, że zmiana trenera da im motywację, bodziec, aby powalczyć o punkty i o wyższe cele. Ruch do dobry, ambitny zespół, który powinien pokazać na co go stać - tłumaczy były już trener chorzowian, który pracował dla Ruchu nieco ponad rok.
- Każdej drużynie zdarzają się lepsze i gorsze momenty, bo taki scenariusz wpisany jest w sportową rywalizację. Niestety to, co wydarzyło się w Białymstoku jest niedopuszczalne, a drużyna występująca w najwyższej klasie rozgrywkowej nie może popełniać tak rażących błędów, których konsekwencją była tak wysoka porażka. Dlatego przyjąłem decyzję o rezygnacji trenera Zielińskiego. Musimy teraz skoncentrować się na tym, aby zdiagnozować przyczyny tak słabej postawy i szybko je wyeliminować. Mam nadzieję, że to co wydarzyło się w Białymstoku to jednorazowy, choć bardzo bolesny, wypadek przy pracy, który "Niebieskim” już się nie przytrafi - mówi prezes Smagorowicz
We wtorek zarząd Ruchu podejmie decyzję, kto poprowadzi pierwszy zespół w trakcie najbliższego spotkania ligowego ze Śląskiem Wrocław.
Polecane
Ekstraklasa