Trener Zagłębia Sosnowiec oddał się do dyspozycji zarządu
05.09.2011
- Jestem zadowolony z gry chłopaków, z ich waleczności, ale drużynie brakuje jakiegoś impulsu i doświadczenia - powiedział szkoleniowiec sosnowiczan.
Trener skomentował też ostatni przegrany mecz w Wałbrzychu. - Na pewno nie zasłużyliśmy na takie lanie, jakie dostaliśmy. Biorę pełną odpowiedzialność za te wszystkie porażki. Nie ma co szukać winnych, winny za te wyniki jest tylko trener i potrafię wziąć tą odpowiedzialność na siebie - podkreślił.
- Przy takich indywidualnych błędach, jakie popełnił Kuba Miszczuk przy dwóch pierwszych bramkach, to jest nie do pomyślenia, żeby tak młoda drużyna zdobywała punkty. Pierwsza bramka bezpośrednio z rzutu rożnego, przy drugiej też błąd, został w blokach, bez gry na przedpolu, ale wszystkie błędy biorę na siebie i tylko ja jestem odpowiedzialny za to wszystko - bił się w piersi Stach. - Przez pierwszą połowę graliśmy przeciwko czternastu ludziom, ale jest to moja subiektywna ocena - dodał.
Z kolei Robert Bubnowicz, trener Górnika powiedział: - W pierwszej połowie nie do końca dobrze graliśmy, dobrze rozwiązywaliśmy te sytuacje, kiedy graliśmy długie górne piłki, które zbijali obrońcy. Powiedzieliśmy sobie w szatni co trzeba zmienić i myślę, że to lepiej wyglądało i druga połowa może cieszyć kibiców, bo były bramki i była dobra gra - zakończył.
Trener skomentował też ostatni przegrany mecz w Wałbrzychu. - Na pewno nie zasłużyliśmy na takie lanie, jakie dostaliśmy. Biorę pełną odpowiedzialność za te wszystkie porażki. Nie ma co szukać winnych, winny za te wyniki jest tylko trener i potrafię wziąć tą odpowiedzialność na siebie - podkreślił.
- Przy takich indywidualnych błędach, jakie popełnił Kuba Miszczuk przy dwóch pierwszych bramkach, to jest nie do pomyślenia, żeby tak młoda drużyna zdobywała punkty. Pierwsza bramka bezpośrednio z rzutu rożnego, przy drugiej też błąd, został w blokach, bez gry na przedpolu, ale wszystkie błędy biorę na siebie i tylko ja jestem odpowiedzialny za to wszystko - bił się w piersi Stach. - Przez pierwszą połowę graliśmy przeciwko czternastu ludziom, ale jest to moja subiektywna ocena - dodał.
Z kolei Robert Bubnowicz, trener Górnika powiedział: - W pierwszej połowie nie do końca dobrze graliśmy, dobrze rozwiązywaliśmy te sytuacje, kiedy graliśmy długie górne piłki, które zbijali obrońcy. Powiedzieliśmy sobie w szatni co trzeba zmienić i myślę, że to lepiej wyglądało i druga połowa może cieszyć kibiców, bo były bramki i była dobra gra - zakończył.
Polecane
II liga