Trener Zagłębia Sosnowiec: Muszę ucałować moich chłopców
15.10.2011
Sosnowiczanie zremisowali ze spadkowiczem z I ligi 2-2. - Założyliśmy, że będziemy grać dzisiaj o trzy punkty. Na pewno trzeba czapkę zdjąć przed zespołem z Kluczborka, który jest poukładany pod wodzą trenera. Trzeba podziękować i na pewno jesteśmy zadowoleni z tego remisu. Gdybyśmy ten mecz wygrali to nie byłoby to zasłużone zwycięstwo, oni też mieli sytuacje, które mogli wykorzystać, dlatego cieszę się, że mamy co najmniej jeden punkt - powiedział Wyrobek.
Natomiast Smółka czuł pewien niedosyt. - Rozegraliśmy dobre spotkanie. Chłopcy z determinacją podeszli do tego meczu. Duże problemy mieliśmy ze stałymi fragmentami gry, które dobrze bił Sosnowiec, bez wiary szliśmy do tych pojedynków. Szkoda, że nie wywieźliśmy stąd trzech punktów, bo jeśli chodzi o obraz gry wyglądało to dużo lepiej, dłuższe posiadanie piłki, fajne akcje, a za bramkę numer dwa należą się duże brawa dla chłopców. Dziękuję im za determinację, za wiarę do końca -przyznał.
Natomiast Smółka czuł pewien niedosyt. - Rozegraliśmy dobre spotkanie. Chłopcy z determinacją podeszli do tego meczu. Duże problemy mieliśmy ze stałymi fragmentami gry, które dobrze bił Sosnowiec, bez wiary szliśmy do tych pojedynków. Szkoda, że nie wywieźliśmy stąd trzech punktów, bo jeśli chodzi o obraz gry wyglądało to dużo lepiej, dłuższe posiadanie piłki, fajne akcje, a za bramkę numer dwa należą się duże brawa dla chłopców. Dziękuję im za determinację, za wiarę do końca -przyznał.
- Przez ostatnie 30 minut przycisnęliśmy Zagłębie bardzo mocno, jednak trzeba uszanować ten remis jeśli się dostaje tak głupio bramki jak my dostaliśmy - stwierdził Smółka.
Polecane
II liga