Trener Zagłębia: Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi co się ma
25.04.2013
- Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Mamy punkt. Nie byliśmy w stanie wygrać, więc zabieramy jeden punkt, który regulamin nam dał. Jakieś tam sytuacje mieliśmy, ale ich nie wykorzystaliśmy. Rywale też mieli swoje. To był mecz walki i zaangażowania. Obie drużyny najpierw skupiały się żeby nie stracić, później szukały szczęścia pod bramką rywala. Kolejny mecz, którego nie przegraliśmy, ale też nie strzeliliśmy bramki - stwierdził Kmieć po bezbramkowym remisie.
Zgodził się z nim Waldemar Walkusz. - Tak jak powiedział trener: jeśli nie da się wygrać, to trzeba zremisować. Głównym naszym założeniem było, by nie stracić bramki, a przynajmniej jedną strzelić. Sytuacje ku temu były. Nie wiem dlaczego drugi mecz z rzędu zdobywamy bramkę, a sędzia podnosi spalonego. Gdy piłka robi jeden pełny obrót, a zawodnicy wszyscy jednocześnie w biegają w pole karne, to nie ma mowy o spalonym. Wiem, że jest to trudne do wychwycenia dla sędziów. Uważam, że zdobyliśmy tę bramkę sprawiedliwie. Dzięki wspaniałej postawie bramkarza, Zagłębie nie straciło gola w końcówce, kiedy kapitalnie uderzył Ambroziak, a jednak tak jak mówiłem golkiper gości popisał się. Zdaję sobie sprawę z tego, że Zagłębie jest mniej zadowolone z tego remisu, gdyż to rywale próbują nas gonić. Jest jeszcze sporo kolejek do końca, dlatego trzeba walczyć - ocenił szkoleniowiec bytowian.
Zgodził się z nim Waldemar Walkusz. - Tak jak powiedział trener: jeśli nie da się wygrać, to trzeba zremisować. Głównym naszym założeniem było, by nie stracić bramki, a przynajmniej jedną strzelić. Sytuacje ku temu były. Nie wiem dlaczego drugi mecz z rzędu zdobywamy bramkę, a sędzia podnosi spalonego. Gdy piłka robi jeden pełny obrót, a zawodnicy wszyscy jednocześnie w biegają w pole karne, to nie ma mowy o spalonym. Wiem, że jest to trudne do wychwycenia dla sędziów. Uważam, że zdobyliśmy tę bramkę sprawiedliwie. Dzięki wspaniałej postawie bramkarza, Zagłębie nie straciło gola w końcówce, kiedy kapitalnie uderzył Ambroziak, a jednak tak jak mówiłem golkiper gości popisał się. Zdaję sobie sprawę z tego, że Zagłębie jest mniej zadowolone z tego remisu, gdyż to rywale próbują nas gonić. Jest jeszcze sporo kolejek do końca, dlatego trzeba walczyć - ocenił szkoleniowiec bytowian.
Polecane
II liga