Trener Zagłębia: Będziemy dalej grać dwoma napastnikami

09.10.2011
Po 10 meczach bez zwycięstwa, Zagłębie Sosnowiec wreszcie wygrało. Nic więc dziwnego, że po końcowym gwizdku szczęśliwy był Jerzy Wyrobek, nowy trener sosnowiczan.
- Cieszę się, że nareszcie zdobyliśmy te trzy punkty. Przeciwnik był bardzo silny w stałych fragmentach gry, po których stworzył sobie kilka sytuacji bramkowych. My skontrowaliśmy ich, a ta bramka na pewno ustawiła w pewien sposób to spotkanie. W drugiej połowie goście dominowali, a my nastawiliśmy się na grę z kontry, co się opłaciło, bo skończyło się 2-0 - analizował Wyrobek.

Jego Zagłębie grało bardziej ofensywnie, niż to Piotra Stacha, co przyniosło efekt. - Co do gry dwoma napastnikami, to słyszałem, że i Jankowski i Stefański bardzo sobie chwalili takie rozwiązanie. Byłem tu wcześniej na paru spotkaniach, gdzie przeważnie Zagłębie grało jednym napastnikiem, my zagraliśmy dzisiaj dwoma, co się opłaciło i będziemy dalej to praktykować.

Szkoleniowiec wyjawił też, o czym rozmawiał ze swoimi zawodnikami. - Na pewno bardzo dziwiło, że Zagłębie mając tak doświadczonych zawodników w obronie traciło do tej pory takie bramki. W rozmowach z piłkarzami powiedziałem im to, jak można prowadząc 1-0, w taki głupi sposób, w ciągu dwóch, trzech minut pozwolić sobie strzelić bramkę. Wypomniałem im mecz z Chojniczanką, gdzie prowadzili 3-0, i też przegrali to spotkanie. Dlatego bardzo się cieszę, że cały zespół zagrał dzisiaj poprawnie w defensywie - powiedział.

Z kolei Piotr Gruszka, szkoleniowiec Nielby, nie był zadowolony po spotkaniu. - Po takim meczu jak zagraliśmy tydzień temu (zwycięstwo 5-3 z Chojniczanką – przyp. red.), o tej pierwszej połowie chciałoby się zapomnieć, bo wyglądało to tak jakbyśmy nie wysiedli z autobusu na tę pierwszą część gry. Straciliśmy bramkę i to ustawiło to spotkanie, a w drugiej połowie musieliśmy zdecydowanie się odkryć, i narażać się na kontry. Właśnie po jednej z takich akcji straciliśmy bramkę na 2-0. W drugiej połowie zaprezentowaliśmy się troszeczkę lepiej, ale to nie jest to, czego bym sobie życzył - zakończył.
źródło: zaglebie.sosnowiec.pl

Przeczytaj również