Trener Widzewa: Jesienią nie było mowy o przyjaźni na boisku
30.03.2012
- Jeśli chodzi o mecz z Ruchem, to dla mnie będzie to drugie takie spotkanie w Widzewie. Jesienią nie było mowy o przyjaźni na boisku i tak też będzie tym razem. Mowa to o kwestiach sportowych. Liczymy na dobry mecz, pozytywy wynik i rewanż za ostatnią porażkę. Myślimy w takich aspektach. Kibice mają prawo reagować inaczej i fajnie, że takie pozytywne reakcje są na trybunach - mówi Radosław Mroczkowski, odnosząc się do "sztamy" między fanami obu zespołów.
A co słychać w zespole Widzewa? - Po krótkiej przerwie do zespołu wracają gracze, którzy ostatnio nie mogli wystąpić. Co do Mindaugasa Panki, to nie mogę powiedzieć, że zagra czy też nie. Ostatnio narzekał na uraz i nie chciałem, aby ta kontuzja pogłębiła się. Przed nami jeszcze sporo spotkań, a nie da się ukryć, że Panka jest ważnym graczem Widzewa. Stąd też jego zmiana w przerwie meczu z Jagiellonią - mówi przed meczem z Ruchem trener Mroczkowski.
A co słychać w zespole Widzewa? - Po krótkiej przerwie do zespołu wracają gracze, którzy ostatnio nie mogli wystąpić. Co do Mindaugasa Panki, to nie mogę powiedzieć, że zagra czy też nie. Ostatnio narzekał na uraz i nie chciałem, aby ta kontuzja pogłębiła się. Przed nami jeszcze sporo spotkań, a nie da się ukryć, że Panka jest ważnym graczem Widzewa. Stąd też jego zmiana w przerwie meczu z Jagiellonią - mówi przed meczem z Ruchem trener Mroczkowski.
Polecane
Ekstraklasa